Świąteczne podsumowanie.

Zakręcony czas świąteczny przemija. Boję się tego jak przejdziemy z powrotem do szarej codzienności. Chociaż… Czy z Calineczką codzienność może być szara? :)

Cały tydzień mieliśmy dom pełen gości, dom pełen hałasu i dom pełen bałaganu. Teraz czas posprzątać, odpocząć i… wrócić do blogowania. Nie miałam przez ten tydzień nawet chwili czasu na siedzenie przed komputerem. Albo inaczej – czas może by się i znalazł, ale wolałam go poświęcić dla rodziny, bo rzadko się widujemy, a święta to taki piękny rodzinny czas. :)

Trochę żałuję, że to już po świętach, ale liczę na to, że za rok spotkamy się w podobnym gronie.

Co do samych świąt – to były pierwsze święta Calineczki spędzone w domu, a nie w szpitalu, więc ciekawa byłam jak na nie zareaguje. Podobało jej się bardzo i grzeczna była. Jedyny minus taki, że prawie nic nie jadła – w przeciwieństwie do nas, bo po prostu nie miała czasu na siedzenie i jedzenie. :) Mama tylko w biegu biegała za Calineczką z łyżeczką i próbowała co-nieco wcisnąć w tego niejadka kochanego.

A tak wyglądał nasz zastawiony wigilijny stół:

I piękna Calineczka przy swoim mniejszym stoliku jedząca opłatek łyżeczką – kulturalna jest. :)

 

A po wigilii pod choinką czekało na nas mnóstwo prezentów… Jak wiać Calineczkowa rodzina była w tym roku bardzo grzeczna i Mikołaj to docenił. :)

Mam nadzieję, że Wam święta minęły równie udanie jak nam.
W następnych wpisach pokażę Wam nasze i Calineczkowe prezenty. Może kogoś zainspiriują. :)

 

14 thoughts on “Świąteczne podsumowanie.”

  1. MyWay napisał(a):

    jaka cudna Mikołajka:D:) a prezentów faktycznie mnóstwo:) bankowo byliście MEGA grzeczni:) uściski dla Malutkiej:)

  2. Jarosław Slusarczyk napisał(a):

    Super, tylko pozazdrościć :)

  3. karolajna napisał(a):

    Takie rodzinne swieta sa przepiekne ;)

  4. Ewa K napisał(a):

    Czy w tej klatce jakiś zwierzaczek będzie :)??

    1. adm napisał(a):

      To klatka dla królika. Ale nie dla nas – my zwierzaczków niestety nie możemy mieć, bo Calineczka uczulona.
      Na wigilii u nas było jeszcze jedno dziecko – moja 7 letnia siostra, która ma królika i w liście do Mikołaja napisała, że chciałaby większą klatkę dla niego. ;)

    2. Ewa K napisał(a):

      … to faktycznie kiepsko :( może kiedyś Calineczkę da się odczulić, albo sama alergia przejdzie.

    3. adm napisał(a):

      Zobaczymy. I tak już jest lepiej niż kiedyś. ;)

  5. Anna Niezgódka napisał(a):

    ciekawa jestem waszych prezencików :) fajnie,że święta były takie miłe i w rodzinnym gronie

  6. Majerankowo.pl napisał(a):

    Śliczna mikołajkowa Calineczka! :) Czekam z niecierpliwością na relację z prezentów i oczywiście na tą obiecaną sesję foto :)) pozdrawiamy z Majerankowa! :))

  7. Dominika Frankowska napisał(a):

    ale śliczna świąteczna Calineczka!!! :)) cieszymy się, że święta sie udały!!:) pozdrawiamy
    http://www.kacikkuby.blogspot.com

  8. Mama Kubusia napisał(a):

    Viki jaka urocza ! :)

    1. adm napisał(a):

      Po mamie… :D / :*

  9. Magda Kus napisał(a):

    Szczęśliwego nowego roku i czekam na prezentowe inspiracje :D

  10. Hania napisał(a):

    U nas leniwie i spokojnie bylo:) Potrzebowalismy chyba takiego ''nicnierobienia''. Szczescia i pomyslnosci w Nowym Roku zycze:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *