Wpis urodzinowy

Dokładnie 5 lat temu, 21 grudnia 2011 roku na świat przyszło moje największe szczęście – Calineczka. Pamiętam wszystko, jakby się wydarzyło niedawno… A tyle czasu już minęło. To niewiarygodne jak on nam ucieka między palcami i czasem nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. W natłoku codziennych spraw nie zauważamy jego upływu… Dopiero jakieś wydarzenie, czy bodziec zmusza nas do zatrzymania się na chwilę, do refleksji, to tego by się zastanowić nad życiem…

 

Calineczka ma już 5 lat. To mądra dziewczynka… Już nie jest takim maleństwem, jak pewnie niektórzy z Was pamiętają z początków tego bloga… Czasem myślę, że ona w ogóle się nie zmienia. Ciągle jest tą moją małą Calineczką z 70 centymetrami wzrostu… Dopiero porównując stare zdjęcia widzę, jak wielkie zmiany zachodzą w jej wyglądzie. To niesamowite!

Ogromne zmiany zachodzą również w jej zachowaniu… W postrzeganiu otaczającego ją świata… Wcześniej nie zdawała sobie sprawy ze swojej choroby, czy też inności… Nie zadawała pytań… A ja cieszyłam się, że mam jeszcze sporo czasu na rozmowy z serii tych trudnych. Ciągle myślałam, że to jeszcze nie teraz, że zdążę się jakoś przygotować… Psychicznie oczywiście, bo merytorycznie już jestem… Od dawna układam sobie w głowie to, co jej powiem, gdy będzie pytać, gdy przyjdzie moment na rozmowy…

Oj ja głupia, nie zdawałam sobie sprawy, że ten czas już nadszedł… Calineczka coraz częściej pyta, zastanawia się, rozmawia… Wie, że jest inna niż pozostałe dzieci… Moja w tym głowa, by zrozumiała, że inna niekoniecznie znaczy gorsza… Że ma w sobie wiele różnych wartościowych cech i wzrost nie jest najważniejszy…

 

Duża dziewczynka

Calineczka od kilku dni cieszyła się na te swoje urodziny, nie mogła się ich doczekać… Każdemu opowiadała, że niedługo będzie miała 5 lat… Często słyszała wtedy w odpowiedzi: no to będzie już z ciebie duża dziewczynka… Nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego jak to jedno, z pozoru niewinne zdanie może zapaść w pamięć Calineczki…

Dzisiejszego ranka przybiegła wcześnie i wskakując na moje łóżko, krzyknęła: Mamo, mamo, dzisiaj moje urodziny! Nagle spojrzała na siebie, obejrzała się cała dokładnie i posmutniała… Po chwili pyta z niedowierzaniem: Mamo, czy to na pewno dzisiaj? Na pewno dzisiaj mam urodziny? Może się pomyliłaś? Nie rozumiejąc za bardzo, co ma na myśli Calineczka odpowiadam, że tak, jestem pewna, że właśnie dzisiaj obchodzi piąte urodziny… Na co Calineczka jeszcze smutniejsza odpowiada: Wszyscy mówili, że będę miała 5 lat i będę dużą dziewczynką, a ja wcale nie urosłam, zobacz! Cały czas jestem taka mała…

 

Nienawidzę takich momentów… Niby mam w głowie wiele różnych odpowiedzi, które planuje użyć w wypadku takich sytuacji… Ale zawsze w takich chwilach mnie zamurowuje i jąkam się, nie wiedząc co powiedzieć… Sama nie wiem, czy kiedyś się uodpornię, będzie mi łatwiej i będę umiała rozmawiać bez wzruszenia, czy zawsze będzie to takie trudne?

 

img_1685

13 thoughts on “Wpis urodzinowy”

  1. Sol napisał(a):

    Myślę, że warto, by wiedziała (no, nie teraz, ale gdy będzie nieco starsza), że tak naprawdę nikt nie jest zadowolony ze swojego wyglądu w stu procentach, każdy (czy prawie każdy) chciałby coś w sobie zmienić. Nawet ludzie, którzy powszechnie uważani są za pięknych, wspaniałych i godnych podziwu. Ten jest za niski, ten za wysoki, ten za gruby, ten za chudy, ten zbyt piegowaty. Ja miałam masę drobnych niedoskonałości, którymi przejmowałam się potwornie, wydawało mi się, że ludzie, patrząc na mnie, widzą jakąś maszkarę. Miałam potworne kompleksy. Przeszło mi dopiero na studiach, jakoś stopniowo coraz mniej się tym przejmowałam. Odkryłam, że tak naprawdę podobam się sobie wystarczająco. Nie muszę nic zmieniać w swoim wyglądzie, by czuć się wartościowym człowiekiem. I że są ludzie na świecie, którzy uważają mnie za idealną, mimo tych wszystkich niedoskonałości mojego wyglądu. Czasami to, co czyni nas innym, sprawia, że jesteśmy najbardziej wyjątkowi, jedyni w swoim rodzaju. Mamy coś, czego nie mają inni. Spodobało mi się z czasem to, że wyglądam inaczej niż większość ludzi, dzięki temu czuję, że wybijam się z tłumu, znalazłam w tym plus i już nie mam żadnych kompleksów. Niech siłą Calineczki stanie się właśnie to, że jest Calineczką. Dzięki temu jest naprawdę wyjątkowa.

  2. Słodkie okruszki napisał(a):

    Przede wszystkim najlepsze życzenia urodzinowe dla córeczki :) Mając miłość i wsparcie mamy każdy dzień będzie wspaniały mimo braku centymetrów. Calineczka jest wielka sercem :) A to ono i jacy jesteśmy w środku w życiu ma znaczenie :)

    Pozdrawiam serdecznie

  3. Zebra napisał(a):

    Najlepsze życzenia dla CUDOWNEJ LALECZKI CALINECZKI :)
    TY mała piękna Istotko – jesteś cudowna :]
    Wzrost nie jest najważniejszy, ważne jest to jakim jesteś jakim będziesz człowiekiem.
    Jestem CUDEM! Pamiętaj o tym.

    A Ty droga mamusiu – głowa do góry, i proszę się nie bać niczego.
    Masz wspaniałą córeczkę, która może wzrostem nie dorówna swoim rówieśnikom, ale rozumem, sercem przerośnie ich o wiele wiele wyżej! :)
    Wesołych Świąt dla CALINECZKI i rodziny :]

  4. czar-życia napisał(a):

    STO LAT !!! dla Calineczka, dużo radości i uśmiechu, spełnienia marzeń :-)

  5. Dagmara napisał(a):

    Musisz jej opowiedzieć, że „duży” nie znaczy jedynie „wysoki”. Ma wiele innych znaczeń, nie mniej wartościowych. :)

    Zdrowia!

  6. Agnieszka napisał(a):

    Wszystkiego najlepszego dla córci :-)

  7. Tigi napisał(a):

    wszystkiego najlepszego dla Cali od całej naszej rodziny!:-) ja wiem, że pewnie będzie Wam ciężko, z każdym rokiem bardziej. ale jesteście wspaniałymi rodzicami dla Cali i jestem pewna, że dzięki Wam zyska niezbędną pewność siebie, że da sobie radę, nawet jeśli czasem nie będzie fajnie albo jeśli czasem będzie spotykała niewłaściwe osoby. będzie pięknie – bo ona jest pięknym człowiekiem! świat się zmienia, nadal jest wielu ludzi zamkniętych w swoim postrzeganiu innych, ale coraz więcej osób się otwiera, coraz więcej osób umie spojrzeć na człowieka i dostrzec jego wnętrze. i spotykania takich właśnie ludzi życzę Calineczce z całego serca!

  8. Agata napisał(a):

    Sto Lat dla Calineczki! :)

  9. Carolin - MultiLady napisał(a):

    Droga, kochana Calineczko,
    życzymy Ci przede wszystkim zdrowia i szczęścia, niby takie banalne, oklepane życzenia, a jednak właśnie to jest w życu najważniejsze :-)
    Angie,
    cieszmy się każdą chwilą, czas tak szybko ucieka. Uwierzysz, że moje córcie mają już 11 lat?
    A ja sama nie wiem, jak to się stało.

  10. Zwykła Matka napisał(a):

    Zobacz jak nieopatrznie acz naturalnie wypowiedziane słowa mogą wpłynąć na dziecko…..
    Spełnienia marzeń dla pieknej królewny!!!!

  11. Zaprzyjaznieni napisał(a):

    Wszystkiego dobrego, mala, sliczna Calineczko. Elfich skrzydel, zebys mogla wspiac sie tam, gdzie tylko zechcesz.

  12. meandmyspace.pl napisał(a):

    Wszystkiego najlepszego, rośnij zdrowa i szczęśliwa :)

  13. Macierzyństwo - raz! napisał(a):

    Wszystkiego najlepszego dla córki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *