Wakacje w Tatrach z dziećmi? To może się udać!

Jak wiecie – zawsze, gdy jedziemy gdzieś na wakacje, staramy się jak najbardziej dostosować je do Calineczki. W końcu to dziecko ma się dobrze bawić na wakacjach. Właśnie wróciliśmy z ferii w polskich Tatrach. Dlatego zapraszam Was na wpis, gdzie poznacie miejsca przyjazne dzieciom i hotel maksymalnie dostosowany do tego, by umilać pobyt swoim najmłodszym gościom. We wpisie poznacie Zakopane dla dzieci.Zacznę może od tego, gdzie spędziliśmy nasze ferie. Był to Pensjonat Reymontówka w Kościelisku koło Zakopanego. Na stronie pensjonatu wyczytaliśmy, że jest to miejsce przeznaczone do wczasów rodzinnych, który nastawia się przede wszystkim na swoich małych klientów. Byliśmy ciekawi jak to wszystko będzie wyglądało w rzeczywistości, bo wiecie jak to jest – nie zawsze to, co ładnie wygląda w internecie, czy reklamie, tak naprawdę jest warte uwagi. Wykupiliśmy cały pakiet wakacyjny proponowany przez Reymontówkę, z bardzo bogatym programem, więc tym bardziej byliśmy ciekawi jakie atrakcje nas tam czekają.

Na szczęście w wypadku Reymontówki się nie zawiedliśmy… To pensjonat, który zdecydowanie pasuje do określenia Zakopane dla dzieci! :)

W pensjonacie panowała bardzo miła atmosfera za sprawą p. Karola i p. Sylwii. Do tego pokoje były dostosowane dla dzieci, można było pożyczyć wózek, czy sanki… Jedzenie było bardzo pyszne i zdrowe. Nawet Calineczka jadła ze smakiem, co w jej przypadku graniczy z cudem. :) Do tego miły kącik dla dzieci i mini recepcja, gdzie dzieci mogły własnoręcznie wpisać się do księgi gości…

Czy czegoś jeszcze było nam trzeba?

Aaaa tak, wiem czego… Takiego widoku z okna naszego pokoju na 5 piętrze:

 

zakopane, giewont

zakopane, giewont

DSC_0004 DSC_0005

 

A teraz trochę o tym, jak spędzaliśmy czas w Zakopanem…

Pierwszego dnia udało nam się wjechać na Kasprowy Wierch. Kupiliśmy bilety wcześniej przez internet na stronie: Koleje Linowe. To niestety nie był najlepszy pomysł, bo nie mieliśmy możliwości wcześniej sprawdzić pogody, a widoczność na Kasprowym była zerowa… No ale Calineczka miała atrakcję w postaci jazdy kolejką… Wieczorem w pensjonacie dzieci zostały zaproszone na seans kinowy. Kraina Lodu przy popcornie – to było coś! :)

 

kasprowy wierch

Kasprowy Wierch

IMG_4623

 

IMG_4630

Kino Reymontówka, Kraina Lodu

Kino Reymontówka, Kraina Lodu

Następnego dnia „zaliczyliśmy” Gubałówkę oraz górkę pod Gubałówką, gdzie Calineczka mogła pojeździć trochę na sankach. To był jej pierwszy samodzielny raz na sankach – podobało się bardzo. :) Wieczorem uczestniczyliśmy w kuligu z końmi, pochodniami i grzańcem, który organizował pensjonat Reymontówka, w którym się zatrzymaliśmy. Kulig miał cudowny klimat i bardzo podobał się Calineczce. Jechaliśmy grubo ponad godzinę i mimo ogromnego mrozu, było warto.

Reymontówka, kulig z pochodniami

Reymontówka, kulig z pochodniami

górka pod Gubałówką

Calineczka na sankach

20160119_121047

 

Kolejną świetną atrakcją, która czekała na nas podczas ferii była wyprawa na skuterach śnieżnych. Pojechaliśmy aż na Słowację. Było zimno, mroźno i… pięknie. Widoki rekompensowały wszystko, a Calineczka chciała jechać ciągle szybciej i szybciej. Nie bała się niczego. :) Wyprawa została zorganizowana przez Reymontówkę, oraz SzkolaQadow.pl. To atrakcja, która spodoba się każdemu dzieciakowi.

 

jazda skuterem śnieżnym z małym dzieckiem, Zakopane

Skutery śnieżne

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Miło wspominamy również przejażdżki psim zaprzęgiem, które były w naszym pakiecie wakacyjnym. Jeździliśmy dzięki firmie Fundog.pl. Oczywiście najpierw mogliśmy się zaprzyjaźnić z psami. Calineczka świetnie się z nimi bawiła i stwierdziła, że chciałaby mieć takiego psa w domu. Ja też, ale już wytresowanego. :) Niestety jazda trwała dość krótko, ale zabawa fajna i idealna dla dzieci.

20160121_141246 20160121_141658

 

Jedną z fajnych atrakcji, którą odwiedziliśmy w Zakopanem to Tatrzański Zamek Lodowy. Cali poczuła się jak prawdziwa królowa… Nawet później musiała kupić najbardziej badziewną zabawkę na straganach, żeby dopełnić dzieła :) Zamek Lodowy znajdował się koło skoczni narciarskiej, więc przy okazji mogliśmy ją zobaczyć. W piątek wybraliśmy się nawet na kwalifikacje do Pucharu Świata. Calineczka była zła, że jej tata nie skacze…

Wielka Krokiew

Wielka Krokiew

karłowatość

Królowa jest tylko jedna

tatrzański zamek lodowy

tatrzański zamek lodowy

Wielka Krokiew

Wielka Krokiew

Tatrzański Zamek Lodowy

Tatrzański Zamek Lodowy

 

Oprócz tego spacerowaliśmy po moich ukochanych Krupówkach zarówno w dzień jak i w nocy… Calineczka w tym czasie musiała zagadać do każdego napotkanego „pluszaka”, z niektórymi ma nawet zdjęcia… Przy okazji zwiedziliśmy też „muzeum” figur z lodu – może nie za wielkie to, ale warto zobaczyć.

 

Zakopane Krupówki

Zakopane Krupówki

20160121_210604

Figury lodowe Zakopane

Figury lodowe Zakopane

IMG_4639 IMG_4640

 

Wspomniałam już, że Pensjonat Reymontówka organizował bardzo ciekawie czas swoich gości. Były to między innymi warsztaty muzyczne z Łukaszem Wierciochem. Cali mogła sobie pograć na swoich ukochanych bębnach:

Warsztaty muzyczne Reymontówka 20160119_170838 20160119_170843

Miło wspominamy również kolację regionalną, podczas której przygrywała nam prawdziwie góralska kapela, a zabawny Gazda opowiadał o zwyczajach podhalańskich:

20160120_191746 20160120_193812 20160120_193901 20160120_205714

 

W pensjonacie odbywały się również warsztaty dla dzieci. Ci młodsi, jak Calineczka, mogli uczestniczyć w warsztatach techniczno-plastycznych, gdzie robiliśmy super rzeczy. Trochę doświadczeń, trochę kreatywnego tworzenia… Niektóre pomysły na pewno wykorzystam w domu na zabawy. Dla starszych dzieci były warsztaty robotyki Lego, oraz warsztaty druku 3d. Na wakacjach była z nami moja 10-letnia siostra i to było coś, co bardzo jej się podobało. Na koniec wszystkie dzieci dostały dyplomy, a Calineczka bardzo chciała zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia z p. Sylwią, prowadzącą wszystkie warsztaty. Bardzo ją polubiła.

20160117_164410 20160117_164505 20160117_170026 20160117_173346 20160118_165624 20160122_201641 20160122_202339

 

 

I tym sposobem właśnie minęły nam nasze ferie w polskich tatrach… Bardzo, bardzo szybko z powodu wielu atrakcji… Z łezką w oku żegnaliśmy Reymontówkę, gdzie miło spędziliśmy czas i obiecaliśmy sobie, że jeszcze kiedyś na pewno tu wrócimy… Mam nadzieję, że choć trochę pokazałam Wam, iż Zakopane dla dzieci nadaje się idealnie! :)

IMG_4679 IMG_4680

 

 

 

13 thoughts on “Wakacje w Tatrach z dziećmi? To może się udać!”

  1. Mom on top napisał(a):

    Kurczę, bardzo żałuję, że nie udało nam się spotkać, ale trafiło akurat na nie najlepszy czas u mnie – choroba syna i mnóstwo innych problemów :/
    Ale widzę, że atrakcji mieliście całą masę, a opis atrakcji Zakopanego – cóż, nawet nie wiedziałam, że tyle ich tu mamy ;)

  2. marcelkowamama napisał(a):

    Oj jak ja Wam zazdroszczę takich wczasów Ale cieszę się,że tak dobrze się bawiliście.Widać po uśmiechach że było warto.Pozdrowienia dla Cali 😃 odważna dziewczyna !!

  3. żyć nie umierać napisał(a):

    Ale czadowo czas spędziliście! I to się nazywa super ferie!!!

  4. Megi w napisał(a):

    Super wyjazd i atrakcje,a zdjęcia Tatr z okna….oj,piękne. Widać mroźno, chlodno,tak jak lubię: )))
    Fajne ferie, zazdroszcze: ))))

  5. Zwykła Matka napisał(a):

    Cudowne zdjęcia!!!! Calineczka przeslicznie wygląda w tej czapie – zdjęcie , które mnie urzekło to ona w różowych saneczkach :) Gdzieś juz czytałam o tym pensjonacie, więc chyba faktycznie jest świetny! My się w Tatry wybieramy w czerwcu – połączenie 10-tej rocznicy ślubu i wakacje :)

  6. Bogoosha napisał(a):

    Piekne zdjecia. Pozdrawiam

  7. Alergiczne Dziecko napisał(a):

    Cudnie :) My byliśmy całą rodziną w okresie świąteczno – sylwestrowym, bez śniegu niestety… :( http://alergicznedziecko.pl/zimowa-laba/

  8. mamahania napisał(a):

    Swietne wakacje mieliscie! Az mi sie takiego wyjazdu zamarzylo jak patrze na te Wasze usmiechniete twarze na zdjeciach… Piekne wspomnienia musicie miec po tym wyjezdzie :)

  9. Antyterrorystka napisał(a):

    Jak powiem, że nie zazdroszczę to skłamię. Super, extra:)

  10. napiecyku napisał(a):

    Dwa razy sprawdzałam datę wpisu, ależ mieliście szczęście, to był chyba jedyny raz w tym roku, kiedy w Zakopanem było tyle śniegu :) Super zimowe ferie :)

  11. Magda napisał(a):

    Czy w tym pensjonacie jest kominek? jakaś sala kominkowa gdzie można się ogrzać?

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Niestety nie ma, ale ciepła atmosfera wynagradza wszystko. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *