Wakacje na Teneryfie…

Ostatnio długo mnie tu nie było. Musiałam naładować akumulatory. Wyłączyłam się z wirtualnego życia tak bardzo, jak to tylko możliwe… Cały miesiąc nie włączyłam nawet kompa… I wiecie co? Dobrze mi z tym było. Moja doba wydłużyła się trzykrotnie, na wszystko miałam więcej czasu… A i humor jakoś lepszy. Czasem taki reset jest potrzebny. Teraz jednak powoli czas wrócić do rzeczywistości… :)

 

Podczas mojego „bycia online” pozwoliliśmy sobie na mały spontan… U taty Calineczki w pracy dużo się nie działo, można rzec, że namawiano wszystkich na urlopy… Więc pewnego dnia rano obudziliśmy się z myślą: a może jakieś wakacje? Najpierw w planach było polskie morze, ale ceny w tym roku nas przestraszyły… W dodatku prognozy pogody nie zachwycały akurat w tym terminie… Poszliśmy do pierwszego lepszego biura podróży w naszym mieście i zaczęliśmy oglądać wycieczki last minute… Fajna opcja na spontan, bo ceny niektórych nawet o połowę niższe… A za 8 dni all inclusive gdzieś gdzie jest ciepło, zapłacić można mniej niż nad polskim morzem… Zdecydowaliśmy się na Teneryfę… Kiedyś już byliśmy na Wyspach Kanaryjskich i bardzo nam się tam podobało, więc teraz postanowiliśmy wyruszyć w taką podróż razem z Calineczką… Mieliśmy 3 dni na ogarnięcie wszystkiego i spakowanie się… A jeszcze dzień przed wylotem byliśmy na weselichu u naszych dobrych znajomych… Jak spontan to spontan, co nie? :)

 

Jako że na Teneryfę wybraliśmy się razem z Calineczką, nastawiliśmy się na typowo dziecięce atrakcje… Odwiedziliśmy Siam Park – największy w Europie aquapark. Muszę stwierdzić, że jest on mocno przereklamowany… Ogromne tłumy do wszystkich, nawet małych zjeżdżalni. Na niektóre atrakcje trzeba było nastawić się nawet w 2 godziny czekania… Na jeden zjazd! Niesamowite prawda? Dlatego większość czasu spędziliśmy w basenie dla dzieci razem z Cali, choć i tam był tłok… I jeszcze sztuczna fala – to coś co się naszemu dziecku podobało w Siam Parku najbardziej. :) Wstęp 37 euro za osobę – za te pieniądze zdecydowanie nie polecam, bo w godzinach otwarcia (od 10 do 18) można zdążyć zjechać ze 4/5 zjeżdżalni. :D

Za to odwiedziliśmy też Aqualand – mniejszy aquapark w tej samej miejscowości co Siam Park, wstęp tańszy, atrakcje podobne, choć trochę mniej… No i mniej ludzi… Żadnych kolejek… Tam zdecydowanie fajnie się bawiliśmy… W dodatku odbywały się tam również występy delfinów… Wszyscy byliśmy zachwyceni, a Cali ma nawet fotkę z delfinem. :)

Byliśmy również w Jungle Parku – ogromnym zoo połączonym z ogrodem boatnicznym – taka alternatywa dla bardziej popularnego Loro Parku, również na Teneryfie… Mniej ludzi, dużo zwierzątek, roślinność kanaryjska, a także występy fok, dzikich ptaków i papug… Jedna z tresowanych fok dała Cali buziaka – do dzisiaj wspomina… :)

Oprócz parków rozrywki, wybraliśmy się także na rejs żaglówką po oceanie w miejsce, gdzie można było obserwować dziko żyjące delfiny, wieloryby i żółwie morskie – cudowne przeżycie, choć szum fal i bujanie statku działało na Cali usypiająco – przespała prawie cały 3 godzinny rejs. :)

Jednego dnia wybraliśmy się też na wycieczkę autem po wyspie. Pojechaliśmy na wulkan El Teide, który przy okazji jest najwyższym wzniesieniem Hiszpanii. Wjechaliśmy na niego kolejką linową, to wysokość prawie 4tys. metrów więc robi wrażenie. ;) Przy okazji odwiedziliśmy też piękne i malownicze miasteczko La Orotava, a także Icod, gdzie mieści się najstarsze na świecie smocze drzewo, potem przez górskie miasteczko Masca, i klify Los Gigantos do hotelu…

Oprócz tych wszystkich atrakcji i wycieczek plażowaliśmy, kąpaliśmy się w oceanie i po prostu ładowaliśmy akumulatory… :)

Co do lotu samolotem – bałam się jak Cali zniesie podróż, biorąc pod uwagę jej chorobę lokomocyjną, ale ona przespała prawie cały lot zarówno w jedną, jak i drugą stronę. :)

 

A teraz kilka zdjęć na pamiątkę…

20160718_181006

Podczas lotu… :)

20160718_194603

Widok z okna samolotu…

20160718_220239

Zachód słońca z samolotu…

13646737_1131494993560049_1607894719_o

Na plaży. :D

13646836_1131495910226624_1388643718_o 13840382_1131494983560050_1946113714_o

 

13639585_1131494143560134_1512164671_o

A pod tym ruszającym się mostem pływają aligatory… Jungle Park :)

13835604_1131494256893456_1590989473_o

Wąchamy kwiatki

20160726_121030

Pokaz ptaków w Jungle Park

 

20160724_164942

Najstarsze na świecie Smocze Drzewo

20160724_165835(0)

I znowu kwiatki :)

20160724_165054

 

13833210_1131493540226861_1417021152_o

Taaakie koktajle piliśmy. :)

 

20160722_110345

W mini golfa na plaży też trzeba pograć

20160724_160735

Klify

20160724_134542

Ponad chmurami…

20160724_183452(0)

A tutaj już zdjęcie w chmurach… Trochę zimno było.

20160722_155930

Skaczące delfiny w Aqualand Costa Adeje

20160724_144255

Malownicze uliczki La Orotava

20160724_144624

La Orotava

13833540_1131499770226238_1819602541_o

Zdjęcie z lawą :)

13838504_1131499763559572_1485379887_o

W tle wulkan El Teide

13838575_1129924607050421_1811289857_o

Duuuuużo tej lawy :)

20160724_121321

Kolejka na El Teide

20160724_123417

Cudowny widok z wulkanu

20160724_123505

Widoki ze szczytu

20160724_123707

Tak blisko do wulkanu :)

20160723_112209

Rejs w poszukiwaniu delfinów i wielorybów

20160723_102724

Wieloryby znalezione

20160723_103253

Delfiny też. ;)

 

13835642_1131493510226864_1031843286_o

I czas wracać… Udało się trafić na nocny lot. :)

11 thoughts on “Wakacje na Teneryfie…”

  1. Magda napisał(a):

    Jakie piękne widoki :)Ja chyba bym się bała wsiąść do samolotu a tu proszę Cali taka dzielna.Widać że wakacje udane a to najważniejsze :)

  2. Leptir napisał(a):

    jak widac wspaniale było, dużo wrażeń, słońca, przygód….chociaż ja bałabym sie lecieć samolotem…..ale Wiki dała radę, dzielna z niej dziewczynka….
    buziaczki :)

  3. Zwykła Matka napisał(a):

    Piszesz, że wybraliście dziecięce atrakcje, ale prawda jest taka, że te atrakcje przeważnie są i dla nas dorosłych świetne :)

  4. meandmyspace.pl napisał(a):

    Wspaniałe wakacje, Cali super się bawiła i mieliście super słoneczko :) my nad polskim morzem byliśmy ale jak zawsze tłumy ludzi. Pozdrawiam

  5. Agata napisał(a):

    Piekne wakacje! My w tym roku tez wybralismy sie w „cieple kraje”, tylko, ze nasze lokalne, czyli na Floryde! ;) Osiemnascie godzin jazdy, fiuuuu! Ale przezylismy! ;) Rowniez wybralismy atrakcje typowo dzieciece (no dobra, szybkie zwiedzanko dla rodzicow tez bylo), w dodatku Mlodszy sie pochorowal, ale coz… wakacje z dziecmi… :D
    A jak Cali podobal sie mini golf? Myslalam, zeby wybrac sie z Potworkami, ale Nik (3 i pol roku) chyba moze byc jeszcze za maly…

  6. Takie ładowanie akumulatorów najbardziej mi odpowiada, wspaniały pomysł i ile wrażeń. :) Przepiękny wyjazd i fantastyczne wakacje. :)

  7. Piękne zdjęcia. Na Teneryfie jeszcze nie byłam, ale widzę po fotografiach, że warto:)

  8. Daria napisał(a):

    Twój maluszek to straszny słodziak *.*
    Nie byłam na Teneryfie, ale mam nadzieję, że wybiorę się w przyszłości :)

  9. czar-życia napisał(a):

    Fajnie odpoczywacie, a zdjęcia z Teneryfy piękne :-)

  10. Matka na Szczycie napisał(a):

    Aaaale suuuper! :)

  11. spodziewajka napisał(a):

    Rany, jak cudnie!
    Zazdro <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *