karzeł

Karzeł w naszym mieście.

Niedawno uczestniczyłam w strasznie frustrującej sytuacji. Po raz kolejny było to zdarzenie związane z chorobą Calineczki. Ostatnio mamy ich coraz więcej. Po części jest to związane z bezmyślnością ludzi i tym, że najpierw mówią, potem myślą… Z drugiej strony chyba Calineczka coraz bardziej rzuca się w oczy, coraz częściej ludzie…

Mierzyć wysoko, by mieć z czego spadać!

W czasach dzieciństwa mojej mamy dziwolągiem w klasie byli rudy piegus i okularnica. Czyżby nie było wtedy niepełnosprawności? Inności spowodowanej chorobą? Owszem, że były. Samotne, pochowane w domach. Przyczyny wstydu i obiekty niezrozumienia.

Książka, która pomaga dziecku polubić siebie

Z Calineczką mamy twardy orzech do zgryzienia… Często rozmawiamy o jej inności, o chorobie, o tym dlaczego tak jest… Jednak wiadomo – to jest dziecko, więc nie zawsze wszystko zrozumie, nie wszystko do niej dotrze… Dlatego szukamy często różnych pomocy, które w jakiś łatwiejszy sposób jej wszystko przedstawią… I tak…

Szwedzkie racje

Byliśmy jakiś czas temu na zakupach w pewnym sklepie, wiecie, taki szwedzki, z meblami i innymi pierdółkami. Bardzo go lubię. :) Wychodząc już po zakupach ze sklepu Calineczka zauważyła wielki kącik zabaw dla dzieci i zapragnęła się w nim zabawić zwłaszcza, że był tam ogromny basen z kulkami, który uwielbia…

karłowatość

Karłowatość – wierszyk…

Niedawno napisałam wierszyk. Bajeczkę o kurczaku chorym na karłowatość. Może nie jest to jakaś sztuka wybitna, bo ja talentu wielkiego do tego nie mam, ale… Postanowiłam się nim z Wami podzielić. Wiecie dlaczego? Bo Calineczka ten wierszyk uwielbia. Pozwolił jej zrozumieć wiele rzeczy i często chce, żeby jej go czytać….

Jak przystosować mieszkanie do dziecka niskiego wzrostu.

Kiedy dowiedzieliśmy się, że Calineczka będzie osobą chorą na karłowatość, od razu w naszej głowie ułożył się plan na najbliższe lata: kupić mieszkanie i przystosować je do jej wzrostu, by choć trochę ułatwić jej codzienne życie. I nie chodzi mi tu wcale o produkowanie mebli pod wymiar, czy zmniejszanie wszystkiego…

Problemy zaczną się dopiero w szkole…

Problemy zaczną się dopiero w szkole… … tak zawsze sobie myślałam. Oj ja naiwna! Myślałam, że w przedszkolu Calineczka nie odczuje w żaden sposób swojej inności i że nie będziemy mieli problemów z powodu jej niskiego wzrostu… Wydawało mi się, że dzieci w tym wieku jeszcze nie odczuwają różnicy, pedagodzy…

Dlaczego się ze mnie śmieją?

Wracamy z przedszkola… Calineczka dzielnie maszeruje obok mnie. Słyszę w oddali śmiechy. Odwracam się i widzę dwie kobiety, mniej więcej w moim wieku, może odrobinę starsze. Już wiem, że śmieją się z Cali, choć ona jeszcze tego nie rejestruje. Idziemy dalej w powolnym tempie – takim na jakie pozwalają malutkie…

Przedszkolne obawy

Czy jest tu jakiś rodzic, który nie miał obaw przed pierwszym dniem w przedszkolu swojego dziecka? Wydaje mi się, że nie… Ja również je miałam, tylko były one troszkę inne, niż u dzieci zdrowych.   Nie bałam się tego, że Calineczka będzie płakać, że będzie tęsknić, że ja będę tęsknić…

Kontrola ortopedyczna – dobre wieści!

We wtorek mieliśmy zaplanowaną wizytę u ortopedy. Nawet się na nią cieszyłam, bo od jakiegoś czasu wydawało mi się, że Calineczka w końcu trochę urosła i chciałam to sprawdzić… Sama w domu jej nie mierzę, nie chcę, bo potem zazwyczaj lekarz weryfikuje moje pomiary i okazuje się, że tak naprawdę…