karzeł

Karzeł w naszym mieście.

Niedawno uczestniczyłam w strasznie frustrującej sytuacji. Po raz kolejny było to zdarzenie związane z chorobą Calineczki. Ostatnio mamy ich coraz więcej. Po części jest to związane z bezmyślnością ludzi i tym, że najpierw mówią, potem myślą… Z drugiej strony chyba Calineczka coraz bardziej rzuca się w oczy, coraz częściej ludzie…

Pytania, ciągłe pytania…

Zazwyczaj na każdym naszym spacerze odbywamy co najmniej jedną, lub więcej rozmów tego typu: -Ooo jezu jaka ona mała, ile ma lat? -Dwa i pół roku… -Naprawdę? Niemożliwe! To dlaczego jest taka mała? -Taka mała i już chodzi!! W jakim ona jest wieku? -Dwa i pół roku… -Ojej, a ja…