Piknik z blogującą mamą

Niedawno mieliśmy ogromną przyjemność być w Ośnie. Odbywał się tam Piknik Z Blogującą Mamą.

To było moje pierwsze blogerskie spotkanie. Nigdy wcześniej w takim nie uczestniczyłam. Jechałam z obawami – jak to będzie, jakie będą te słynne blogerki i czy będziemy dobrze się bawić. Oczywiście! Bawiliśmy się wyśmienicie i poznaliśmy mnóstwo wspaniałych osób. Blogerki nie takie straszne jak je malują. :)

Mimo, że główna impreza odbywała się w niedzielę, my zawitaliśmy do Ośna już w sobotę, gdzie było ognisko, smażenie kiełbasek i dobra zabawa. Calineczka była dość zmęczona więc spędziliśmy tam godzinkę. Przez ten czas udało nam się poznać kilka osób i poczuć przedsmak imprezy. :)

W niedzielę obudził nas deszcz, ale nie przeszkodził on nam w tym, by w Ośnie stawić się w dobrych nastrojach. Impreza była naprawdę wspaniała. Za co dziękujemy organizatorce Monice. Kobieto – spisałaś się po prostu na medal. :)

Na pikniku było mnóstwo atrakcji, zwłaszcza dla dzieci  – w końcu piknik był rodzinny. :) Calineczce najbardziej podobały się dmuchane zamki i zjeżdżalnie, których było mnóstwo. Na niektórych zjeżdżała nawet razem z tatą. Mogliśmy z nich korzystać dzięki wspaniałemu Molski – MED, za co bardzo dziękujemy. To była zdecydowanie najlepsza atrakcja całego pikniku. :) Był też Iluzjonista – Calineczka do dzisiaj zastanawia się jak on to zrobił, że znikały mu te żółte i różowe chusteczki. Bardzo miło wspominamy również animatorów z Kinimodo. Na mnie zrobili oni ogromne wrażenie, bo do tej pory wszyscy animatorzy, których spotykaliśmy mówili z góry, że Calineczka jest za mała, by się w coś bawić… Tutaj było inaczej! Bez żadnego problemu wciągnęli Calineczkę do wspólnej zabawy, co ona sama chyba najmilej wspomina i najczęściej o tym opowiada gdy wspomina cały piknik. Oprócz zabawy zajmowali się oni również malowaniem twarzy a robieniem pięknych balonów zabawiał nas Music Joy… Dodając do tego mima Mimello, który robił ogromne bańki mydlane to nic innego jak raj na ziemi dla każdego dzieciaczka. :) A wszystkiemu przygrywał muzyczny Zespół Starling.

Na pikniku można było zakupić drugą część Zwierzaków Pocieszaków – Podróże Karolka. My kupiliśmy książeczkę i przeczytaliśmy już ją kilka razy – polecam Wam również, zwłaszcza, że cały dochód ze sprzedaży książeczki zostanie przeznaczony na cele charytatywne. Warto pomagać! Z całej książeczki Calineczka najbardziej polubiła Pawiana Oktawiana. :)

Dodać należy również fakt, że na Pikniku odbyła się loteria charytatywna. My mieliśmy aż 40 losów i wygraliśmy mnóstwo wspaniałych nagród.

 

Chciałabym podziękować jeszcze raz organizatorce Pikniku Z Blogującą Mamą, czyli Monice z Zawód Kobieta, Karolkowi, Magdzie z Marcelkowa Mama, oraz Michalinie z 4 Razy M i wszystkim innym dzięki którym ten dzień był wyjątkowy i dzięki którym zapamiętamy go na długo.

Cieszę się, również, że mogłam spotkać tyle wspaniałych blogerek, które były na pikniku. Naprawdę było mi bardzo miło.

Za wszystkie prezenty i nagrody z loterii dziękuję sponsorom pikniku, którymi byli:

Reymontówka, Gazetka Promocyjna, Artofis, Staropolanka, Kubara, Orzech KolbuszowaYork, Proleo, Usługi Reklamowe, Feeby, Barbaras, Olmik, Bagsbaar, The Bushy Beard, Makarony Polskie, Rebis, Rea-sjAudio FactoryDobra Literatura, Choppers Division,ModotikonPills Rank, Nuvia Lab, Youpibag, Fotokoszyk, Fantazja – sklep z pamiątkami i prezentami, Whisbear, Felice, I-Apteka, Cukier Lukier Lublin, Tarabuk, Media Rodzina, Golden Rose, Ollian, Diamond Cosmetics, AMW, Veroni, FemigloveCzyste Ząbki, Veneco, Wzory Widzę, Verona, Biokram, Zielona Tłocznia, SXT scooters, Pom Pom, Woda Lecznicza, Maja Centrum Ogrodnicze, Sweet Bath, Radziemska, Hurtownia Twoje Plecaki, Hippo, Dessol, Hoian, Sensus, Milan, Tekstylia ABC, Tarragon Art, Hammock, Reborn Design, Materacyk, Madej Wróbel, Nutri Profits, Baw się z nami guzikami

Z kolei patronem medialnym pikniku byli:

Mam na to sposób, Vit Woman, Mamy Mamom, Radio Plus Gniezno

 

Mam nadzieję, że za rok uda nam się znowu spotkać na Pikniku Z Blogującą Mamą.

Pokażę Wam kilka zdjęć z tego dnia, choć nie mam ich za wiele. Z powodu ogromnej liczby atrakcji nawet nie było czasu, by pomyśleć o chwyceniu aparatu w dłoń. ;)

DSC_0934 DSC_0936 DSC_0937 DSC_0938

DSC_0943 DSC_0946 DSC_0949 DSC_0978 DSC_0980 DSC_0981 DSC_0982 DSC_0988 DSC_0991 DSC_1008 DSC_1015

 

DSC_0011 DSC_0015 DSC_0009 DSC_0007

11 thoughts on “Piknik z blogującą mamą”

  1. Webska napisał(a):

    cudownie było Was poznać :)

    1. Ca-lineczka.pl napisał(a):

      Was również, zwłaszcza, że Cali cały czas Ewę wspomina. ;)

  2. Henia napisał(a):

    musiała być świetna zabawa :))

    1. Ca-lineczka.pl napisał(a):

      I była! :)

  3. 4 razy "M" napisał(a):

    Ewa to chyba podbiła serca wszystkich dzieci. Opiekunka pełną parą! A zdjęcia z pikniku prześliczne. Te „bańkowe” w szczególności mi się podoba. I widzę, że nie tylko ja miałam wiele obaw i wątpliwości związanych ze spotkaniem innych blogerek… Też po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć czym jest takie blogerskie spotkanie. Nie czułam się i jeszcze nadal blogerką się nie czuję, ale fajnie, że chociaż przy losach miałam okazję niektóre poznać i zamienić kilka słów. a następnym razem może łatwiej nam będzie złapać jakiś bliższy kontakt?

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Na pewno! Już się nie mogę doczekać i cieszę się, że mogłam Cię poznać! :)

  4. ja i moje urwisy napisał(a):

    widać że impreza się udała :)

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Bardzo się udała! Było świetnie. ;)

  5. Antyterrorystka napisał(a):

    Swietna imprezka :) Super!

  6. retro-moderna.blog napisał(a):

    Super – bardzo fajna imprezka :)

  7. Marta (mama dwóch córek) napisał(a):

    O, super. I Budującą Mamę z Szymkiem widać :)
    A Tygrysek przeuroczy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *