Panowie! O swoje kobiety musicie dbać i podrywać je nawet po ślubie!

Niestety, wśród wielu mężczyzn panuje takie błędne przekonanie, że kobietę trzeba zdobywać i uwodzić jedynie przed ślubem, ten zaś z kolei jest klamrą spajającą ich tak mocno, że od tego czasu jego wybranka stanowi niejako jego własność i powinno jej być dobrze i wspaniale niemal z „automatu”.

Blogowy Szał Mam – sponsorzy i patroni medialni spotkania.

W ostatnim wpisie opowiadałam Wam o spotkaniu Blogowy Szał Mam w Łęczycy, w którym miałam okazję uczestniczyć. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam sponsorów tego wydarzenia. Dzięki nim ten dzień stał się jeszcze bardziej wyjątkowy. Każda z uczestniczek spotkania dostała wspaniałe podarunki. Za chwilę wszystkie je Wam pokażę… A może akurat ktoś…

Blogowy Szał Mam 2016

W październiku miałam niezwykłą przyjemność uczestniczyć w blogowym spotkaniu. Nazywało się ono Blogowy Szał Mam i jak sama nazwa wskazuje – szał był. Było to dla mnie spotkanie wyjątkowe – pierwszy raz wybrałam się aż tak daleko i w dodatku z całą rodziną. Jakoś od samego początku wiedziałam, że nie…

Mierzyć wysoko, by mieć z czego spadać!

W czasach dzieciństwa mojej mamy dziwolągiem w klasie byli rudy piegus i okularnica. Czyżby nie było wtedy niepełnosprawności? Inności spowodowanej chorobą? Owszem, że były. Samotne, pochowane w domach. Przyczyny wstydu i obiekty niezrozumienia.

Wizyta kontrolna…

W zeszły wtorek byłyśmy z Calineczką w szpitalu na kontroli. To już 4,5 roku mięło od przeszczepu szpiku kostnego. Dacie wiarę? Jak ten czas szybko ucieka… Jeszcze tylko pół roku i mija okres największego ryzyka. Ostatnie pół roku brania leków… A potem długo wyczekiwany spokój… Choć jak wiadomo – tylko…

Zabawna książka o króliczkach i KONKURS! :)

Kiedy przypomnę sobie siebie w wieku 7, 8 lat, mam w ręku komiks z Kaczorem Donaldem. Ale w wieku 4 lat? Pamięć mam dobrą, ale nie widzę w niej siebie z książką. To, że czytałam, wiem z opowieści mamy. Teraz, mając na kolanach „Króliczki”, dzwonię do mamy z pytaniem, czy…

Jesienne dyniowe babeczki

Nigdy nie przepadałam za dynią… Jeśli już ją kupowałam to tylko po to, żeby była ładnym, jesiennym wystrojem w mieszkaniu. Ostatnio jednak postanowiłam poeksperymentować i coś dobrego z tej dyni upichcić, żeby ją w jakiś sposób odczarować. Padło na jesienne dyniowe babeczki, bo Calineczka jest fanką muffinek. Wyszły przepyszne, więc…

Włącz emocje…

Nie czuć, nie myśleć, nie marzyć… Zdałam sobie sprawę z tego, że ostatnio żyłam w takim dziwnym zawieszeniu… Między tym czego chcę, a tym, czego wymaga ode mnie otoczenie… Rób to co powinnaś, to co musisz, to co wypada… Bo jesteś matką, masz chore dziecko, masz rodzinę… To zobowiązuje. Doszłam do…

Nasz sposób na splątane włosy…

Calineczka ma bardzo cienkie, suche włosy… Takie jakby niemowlęce. Całe życie będzie takie miała. To kolejny „prezent”, który otrzymała od swojej choroby. W końcu dysplazja przynasadowa McKusica potocznie zwana jest hipoplazją chrząstek i włosów… Z tego powodu mamy ciągły problem z ich rozczesywaniem, bo plątają się niemiłosiernie. Przedstawię Wam nasz…

Wizyta u okulisty

Niedawno byłam z Calineczką na kontroli u okulisty. Pamiętacie pewnie, że chodzimy na takie wizyty raz do roku, ponieważ po przeszczepie szpiku kostnego i dawce chemii, którą Cali kiedyś dostała, jest bardzo istotne, żeby kontrolować jak funkcjonuje jej organizm i czy wszystko jest w porządku. Z oczami zawsze wszystko było…