O tym jak występowaliśmy w telewizji.

Większość z Was już pewnie wie… A Ci którzy nie wiedzą zaraz się dowiedzą… Niedawno wystąpiliśmy w telewizji.

Fundacja, która pomaga szpitalom onkologicznym w Czechach organizowała swój jubileuszowy koncert i zostaliśmy z Calineczka na niego zaproszeni, bo to była najmłodsza pacjentka transplantowana w Czechach…

Cała gala koncertowa była bardzo wytworna – mnóstwo sławnych ludzi, garderoby imienne (też mieliśmy swoją :D), makijażyści, fryzjerzy, jedzenie, picie – full wypas. ;)

Wszyscy w sukniach balowych i smokingach – nam rodzicom kazali ubrać się normalnie… „Sportowa elegancja” jak to nazwali. Po to, żeby było widać, że jesteśmy normalnymi ludźmi.

Ja stresowałam się bardzo. Od rana bolał mnie brzuch i nic nie jadłam. Najpierw uczestniczyliśmy w próbie generalnej, która odbyła się o 15. Sam koncert był o 20, w dodatku był transmitowany na żywo w TV. Za wiele z niego nie pamiętam. Najpierw na telebimach puszczono materiał filmowy nakręcany wcześniej u nas w domu, potem weszliśmy na scenę i o coś mnie zapytano, Calineczce wręczono prezent i koniec… Tyle stresu dla 10 minut zabawy. :)

Jednak to niezapomniane przeżycie i niezapomniane wrażenie. Naprawdę – zapamiętam do końca życia. ;)

 

Kto jest ciekawy, kto jeszcze nie widział – zapraszam – Gala Koncert Kapky Nadeje

Mogę przetłumaczyć na polski, jeśli ktoś chce. :)

9 thoughts on “O tym jak występowaliśmy w telewizji.”

  1. Martyna napisał(a):

    Calineczka jest urocza. ;)

  2. kropka306 napisał(a):

    Pięknie wyszło! :D A Cali świetnie się czuje na scenie, Gwiazdeczka mała ;)

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      O tak! Każdy mówi, że skradła całe show! ;)

  3. www.MartynaG.pl napisał(a):

    To cudowna przygoda :) Będziecie ją po latach wspominać z uśmiechem na ustach :)
    Calineczka bardzo dobrze się prezentowała ! Słodkości !

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Dokładnie! Już teraz często wspominamy. ;)

  4. Kosmetomama napisał(a):

    Super dzielna i słodka dziewczynka :) Super przygoda

  5. Super wpis! Mam nadzieję, że na tym nie zakończycie :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *