O Orkiestrze inaczej – społeczne wartości dodane

Dziś, dzień przed 25. finałem WOŚP, nie chciałabym pisać o tym, dlaczego kocham Orkiestrę. A kocham przecież. Chyba każdy z nas ma albo zna kogoś, kto miał dziecko leczone sprzętem z ogólnopolskich zbiórek. Nie inaczej w moim domu rodzinnym. Pisał się rok ’93 a mój brat był jednym z pierwszych szczęśliwców, który żyje dzięki zrywowi serc w kraju nad Wisłą.

Dziś jednak wolałabym się skupić na czym innym. Jurek Owsiak nie jest lubiany przez prawicę, która zazdrości mu sukcesu i szkaluje, swoje kompleksy lecząc na forach internetowych. Owsiak nie jest lubiany przez lewicę, bo ta z kolei zarzuca mu wyręczanie państwa i psucie poczucia odpowiedzialności władz. Owsiaka nie lubi Kościół Katolicki, patrząc zazdrośnie na kasę i plując sobie z brodę, że sam nie wymyślił takiego przedsięwzięcia biznesowego. Owsiaka nie lubi obecna władza, bo: a) nie lubi go KK, b) nie lubi go prawica, czyli wyborcy, c) jakże lubić człowieka bez kompleksów, samodzielnie myślącego, otwartego? Nie ta bajka. To kto lubi Owsiaka? Owsiaka lubią normalni ludzie. Najczęściej rodzice. Nasi sąsiedzi, przyjaciele, znajomi.

Może współczesna Orkiestra to nie to samo co 20, 15 lat temu. A nawet 10. Może teraz nie ma już staruszek wysypujących ofiarnie całą zawartość portmonetki do serduszkowej puszki. Może dzisiaj już żaden wdowiec nie wrzuci do puszki obrączki po zmarłej małżonce. Więcej jest wspierających WOŚP firm, które za datek zapewniają sobie reklamę w lokalnym świecie. Ale my, szaraczki, wciąż wrzucamy. Wrzucamy z przekonaniem, bez żadnego zdziwienia, że Orkiestra nadal gra. I że z pewnością zagra za rok. Wrosła w polski pejzaż i gdyby jej miało nie być, stwierdzilibyśmy, że brak Kevina w świątecznym programie to pikuś.

Myli się w istocie rzeczy lewica twierdząc, że WOŚP, wyręczający państwo w jego obowiązkach, źle działa na morale przyszłych i aktualnych obywateli. Że Owsiak i jego akcja wychowują w duchu, że państwo działa źle i że tam, gdzie działa źle, jego obywatele powinni zadziałać, wspierając zbiórkę. Częściowo zarzut jest słuszny. Ale moim zdaniem przyszli i aktualni obywatele z WOŚP wyniosą inną naukę. Że tam, gdzie państwo nie działa, mogą zadziałać ruchy i inicjatywy oddolne. Tego przecież chce lewica. Zaangażowania ludzi. Wspiera organizacje pozarządowe, a czym innym te są, niż wypełnianiem luk, w których nie zadziałało państwo? A WOŚP jest pierwszym po ’89 roku ruchem oddolnym. Z roku na rok zataczającym coraz szersze kręgi, łączącym szkoły, służby mundurowe, muzyków, emerytów, lokalne firmy, allegrowiczów, polityków… Długo by wymieniać.

Wartością dodaną jest inicjatywa. Wartością dodaną jest zaangażowanie. Wartością dodaną jest poczucie wspólnoty. Tak też kształtuje się świadomość społeczna. Za to jestem wdzięczna Jurkowi. Za zryw, za emocje, za więź, za radość ze wspólnego dzieła i wspólnego bycia.

Jeszcze za jedno cenię WOŚP. Za „dzianie się” w małych miasteczkach. Tam życie śpi, oferta kulturalno-rozrywkowa jest dość uboga. WOŚP gra tak gęsto na mapie Polski, że pozwala chociaż na chwilę przebudzić się z zimowego letargu i zabrać dzieci na ciekawy spacer.

W tym roku jest jakoś trudniej. Nie będzie transmisji w TVP. Po raz pierwszy. Ale trudności nie koniec, bo rząd wymyślił kolejną kłodę pod nogi: transmisję ze zbiórki Caritas Polowej (Caritas Ordynariatu Polowego WP – nie mylić z Caritas Polska!) na syryjskich chrześcijan. Akurat 15 stycznia, dziwne, prawda? Ludzie z puszkami będą kwestować na ulicach największych polskich miast. Nie dało się 8 stycznia ani 22 stycznia. Musiała to być niedziela WOŚPu, co nie? A temat konkurencyjnej zbiórki: pomoc chrześcijanom w Syrii? Kiedy chodziło o systemową, rządową pomoc dla Syryjczyków w ramach korytarzy humanitarnych, rząd stanowczo odmówił, przy okazji podsycając jeszcze niechęć do uchodźców. Teraz nagle wspiera. I wcale ale to wcale nie jest to grubymi nićmi szyte…
Będzie trudniej. Jeśli Orkiestra nie pobije znów rekordu zebranych środków, media, do niedawna „niepokorne” i „niezależne” odtrąbią sukces. Z pewnością napiszą, że ludzie wreszcie dojrzeli i poznali się na Owsiaku i jego przekrętach. A aktualna władza dostanie wielokrotnego orgazmu.

Ale wierzę w bunt. W społeczny głos sprzeciwu. Już w zeszłym roku ludzie „na złość” wrzucili więcej. Po to właśnie, aby utrzeć nosa niesprzyjającej władzy i prasie. WOŚP ma moc jednoczenia, więc spróbujmy w tym roku sprawić, aby w puszce brzęknęła nie jedna moneta, ale dwie. WOŚP to nasze wspólne dzieło. I nasz oręż. Nie dajmy go sobie wytrącić z ręki.

 

IMG_2405 IMG_2407 IMG_2409 IMG_2410 IMG_2411 IMG_2412 IMG_2413

9 thoughts on “O Orkiestrze inaczej – społeczne wartości dodane”

  1. Żona Oburzona napisał(a):

    Wrzucam i przelewam z roku na rok coraz więcej. I mam nadzieję, że ten mechanizm działa i u innych, dzięki czemu znowu będzie rekord. To, co robi nasza władza, jest śmieszne. Komu oni odbierają te pieniądze? Przecież nie Owsiakowi, tylko nam, rodzicom malutkich dzieci i dzieciom schorowanych rodziców. I nie uważam, że to jakiś problem ,że Owsiak wyręcza państwo. Żaden kraj nie ma na wszystko, przecież w bogatych państwach też działają różne fundacje…

  2. Madz napisał(a):

    Przecież zbiórki Caritas były wczoraj, dziś jest tylko WOŚP. Sam Owsiak mówi, że się wspierają. Piękna idea zjednoczenia. Po co siać zamęt?

    1. Ilona napisał(a):

      Zbiórki organizuje Caritas Polowa. Zupełnie odrębny podmiot. WOŚP jest spierana przez Caritas Polska. Zamętu raczej nikt poza władzami nie sieje ;)

      1. Madz napisał(a):

        Litości, Owsiak w oświadczeniu odwołuje się do akcji Caritas Polowa. Oba caritasy są niezależne ale nie rywalizują i oba są sprzymierzeńcami Orkiestry. Dla mnie to jest właśnie zamęt, podawanie niewłaściwych dat i faktów. Wsoierajmy dobro, po prostu. Nie rozróżniajac na lepsze i gorsze

  3. Żona Oburzona napisał(a):

    Tyle tylko, że tym razem wojsko Orkiestry już nie wspiera. To nie zamęt?

  4. MartynaG.pl napisał(a):

    mam wrażenie, że przez większość ludzi przemawia zwykła zawiść. Ja podziwiam tego człowieka… podziwiam za to jak silną wolę musi mieć, ile wysłuchać i jak mocno czasami zagryzać zęby. I DZIAŁAĆ!

    Nie docenią tego Ci, którzy nie zaznali choroby, którzy nie trafili tam, gdzie sprzęty i pomoc WOŚP jest zauważalna!

    1. Mama napisał(a):

      Tylko dlaczego nie mówi się, że 43 % całości zebranej kwoty idzie na konto innych Fundacji (należących do rodziny Owsiaka) i wynagrodzenia pracowników.

  5. meandmyspace.pl napisał(a):

    Cieszę się że Owsiak się tym nie przejmuje i dalej robi swoje. Moje córki po urodzeniu korzystały w szpitalu z takiego sprzętu dlatego nie obchodzi mnie co mówią inni ja wspieram.

  6. Macierzyństwo - raz! napisał(a):

    Ja wspieram orkiestrę i uważam, że warto pomagać zawsze :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *