O nas

Calineczka to nasza kochana córeczka. Bardzo śliczna, mądra i wesoła.

Niestety urodziła się z wrodzonym brakiem odporności i wieku 3 tygodni miała przeszczep szpiku kostnego.
Jakby tego było mało u Calineczki zdiagnozowano też dysplazję
przynasadową McKusicka, potocznie zwaną karłowatością. Lekarze
powiadają, że Calineczka w dorosłym życiu będzie miała maksyamalnie 100
cm wzrostu.

Ten blog to taka nasza odskocznia, czyli Sekretne Okno, pomagające
nam w jakiś sposób walczyć z chorobą Calineczki. Dzięki blogowi uczymy
się o niej mówić i ją akceptować. Jest to coś w rodzaju autoterapii.
 

Mam też nadzieję, że blog ten pomoże kiedyś innej mamie, czy tacie,
którzy znajdą się w podobnej sytuacji ze swoim maleństwem, przetrwać
najtrudniejsze chwile. Tak jak mi pomogły inne blogi po poznaniu
diagnozy, gdy szukałam rozpaczliwie w internecie wszelkich informacji na
temat karłowatości.

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i wpisy. Akceptacja to coś
czego teraz najbardziej potrzebujemy my, a przede wszystkim Calineczka.

12 thoughts on “O nas”

  1. sylvia napisał(a):

    kocham WAS :*.

  2. Vinti napisał(a):

    Pozdrawiam gorąco! Życzę szczęścia z Calineczką! będę zaglądać :) Bądźcie dzieli!

  3. Cztery Czwarte napisał(a):

    Bądźcie silni ! Trzymamy za Was kciuki i jesteśmy z Wami :) Pozdrawiamy, Mama A.i Mama I.

  4. Rivulet napisał(a):

    Trzymam kciuki za Calineczkę :*

  5. Patrycja F napisał(a):

    Dopiero teraz przeczytałam ten wpis. Jestem pod wrażaniem!

  6. Anonimowy napisał(a):

    Doprawdy niesamowity masz zapał, energię i pozytywne nastawienie. Szkoda, że takiej osobie jak Ty przytrafiło się ogromne nieszczęście. Ja mam zdrową córkę, ale czytając Twojego bloga mam wątpliwości czy umiem wystarczająco cieszyć się z tego, że jest zdrowa i rośnie dobrze.

    Mam nadzieję, że podołasz trudom życia codziennego i jeszcze będziesz czerpała z każdej chwili ile tylko można. Jesteś niesamowita. Nie wiem czy ja bym był w stanie podjąć taką walkę. Ty dasz sobie radę świetnie. Bo jak nie Ty, to kto?

    Pozdrawiam Was gorąco!

    1. adm napisał(a):

      Witaj. Bardzo dziękuję za miłe słowa. :)
      Nawet nie wiesz jak one motywują do działania.
      Ja myślę, że nie jest szkoda – bo mam wspaniałą córkę, której nie zamieniłabym na żadną inną. A na tym blogu chcę pokazać, że mimo przeciwności losu, mimo nieszczęścia, mimo choroby – można normalnie żyć. Baa – nawet cieszyć się życiem. Jesteśmy normalną rodziną, a Calineczka dla mnie jest i zawsze będzie normalną dziewczynką, dlatego nie ma co się załamywać, trzeba walczyć. ;)

      Pozdrawiam. ;)

  7. Anonimowy napisał(a):

    Jesteście super :D Żeby nie było za słodko, dodam, że Calineczkę TRZEBA potraktować jak zdrowe dziecko. A to oznacza wychowywanie, ponieważ niezależnie od trudnych początków będzie żyła wśród ludzi. To z kolei prowadzi do prostej konkluzji – ona może nie chcieć siedzieć w wózku. Nie chcieć jej wolno. Ale to rodzic musi ją skłonić do siedzenia :D Da się, naprawdę :D. I to samo dotyczy wszystkich innych trudnych sytuacji, których zapewne wiele przed Wami, bo jednak dziecko "odmienne" pod jakimkolwiek względem kocha się inaczej, mocniej, bardziej bezkrytycznie, przez pryzmat szpitala, cierpienia, własnego strachu o dziecko. Trzymam kciuki za brak poważniejszych problemów ze zdrowiem i wyrobienie w sobie "twardej pupy" na komentarze i zachowania otoczenia :D

    1. Anonimowy napisał(a):

      Ja wiem że będzie dobrze
      pozdrawiamy AAM

  8. MultiLady napisał(a):

    Halo, halo, tu Multi
    Angi, ależ się cieszę, że trafiłyśmy na siebie na fejsie. Od razu do Ciebie zajrzałam. Cudny szabln i wesolutko u Was. Fajowo. Wiesz, mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się w realu i Gem też będzie :-)
    Pozdrawiam,
    Carolin

  9. Łukasz S. napisał(a):

    Jestem pełen szacunku dla rodziców, którzy CODZIENNIE stawiają czoła nieuleczalnej chorobie Dziecka…
    Moje dzieci są zdrowe, problemy mam tylko obyczajowe, a to zupełnie inna skala…
    Pozdrawiam!

  10. Anna napisał(a):

    Witaj,
    świetny blog i pomysł na niego! Ja jestem z niepełnosprawnym chłopakiem – prowadzę z nim blog, który miło skomentowałaś. Dziękuję Tobie za ten komentarz, życzę wszystkiego dobrego dla Twojej córeczki, Ciebie oraz Twojej rodziny.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *