Nowy szablon i historia z lawetą w tle.

Witajcie!
Dłuższy czas nic nie pisałam, ponieważ planowałam nowy wygląd bloga.
Jak podoba Wam się szablon? Stwierdziłam, że tamten jest zbyt ciemny i melancholijny, trochę smutny… Lepszy będzie zielony, bo to kolor nadziei, no i ulubiony kolor Calineczki. :))

Autorką tego pięknego szablonu jest Mia z Land Of Grafic, za co bardzo serdecznie jej dziękuję! :)

Odchodząc już od tematu szablonu – miałam w weekend „fajną” przygodę. :)

Pojechaliśmy do Polski. Chciałam przewieźć dużo rzeczy i zabrakło miejsca w bagażniku, więc postanowiłam wyciągnąć zapasówkę, bo przecież od razu się koło nie przebije. Tak, tak – ja i moje mądre pomysły. :)
W sobotę pojechaliśmy do Torunia na Grand Prix na żużlu. Wicemistrzem świata został Krzysztof Kasprzak, więc wracaliśmy w świetnych humorach. I gdy tak sobie jechaliśmy nagle… złapaliśmy panę. Na jakimś konkretnym zadupiu, o 3 w nocy. Nawet nie wiedzieliśmy gdzie dokładnie jesteśmy, a zapasówki brak. Zatrzymaliśmy jakieś auto, zapytaliśmy w jakiej miejscowości się znajdujemy i zadzwoniliśmy po pomoc drogową. Tym sposobem do domu wróciliśmy na lawecie. Pierwszy raz w życiu miałam taką przyjemność. :) A kosztowała mnie ona całe 300 zł… Dobrze, że to stało się 60 km od domu, bo strach pomyśleć jaka cena byłaby przy 250km na przykład. :)
Mówi się trudno, za głupotę trzeba płacić. Teraz będę wiedzieć, żeby zapasowe koło wozić zawsze za sobą. :)

Gdy wracaliśmy do Czech zatrzymaliśmy się na obiad w fajnym zajeździe na pograniczu gór stołowych i bystrzyckich. Bardzo mnie on zauroczył i chciałabym tam kiedyś przyjechać na dłużej. Świetne miejsce i postaram się je niebawem opisać na blogu. :)

 

31 thoughts on “Nowy szablon i historia z lawetą w tle.”

  1. Matka Kubiczkowa napisał(a):

    Zawsze los robi nam na przekór :( Dobrze, że niedaleko od domu :) Jak jechaliśmy z Polski do Norwegii koła zapasowe od auta i przyczepki mieliśmy zapakowane na samym początku przyczepy przykryte wszystkimi meblami i rzeczami jakie ze sobą zdołalismy spakować. Cały czas przez 2000 km. martwiłam się żeby nie były potrzebne, bo gdybyśmy musieli użyć zapasów byloby fatalnie :(
    Szablon jest teraz idealny! Bardzo mi się podoba :* Buziaki ;)

    1. adm napisał(a):

      Kochana Ulko! Nie mogę wejść na Twojego bloga! :(

  2. Świat Sikuni napisał(a):

    Bardzo optymistycznie teraz u Was :))

  3. Sabina Trzęsiok-Pinna napisał(a):

    Szablon bardzo mi się nowy szablon, bo nie przepadam za ciemnymi- źle się je czyta.

    Przygody to nieodłączna część naszych podróży, ale na lawecie nie zdarzyło nam się jeszcze jechać:). Wszystko przed nami!

    1. adm napisał(a):

      Ja raczej wolę ciemne kolory, ale po prostu uważam, że był zbyt smutny, a u nas przecież pozytywnie jest. ;)

  4. Matka Polki napisał(a):

    Ale pięknie się tutaj zrobiło. Wiosną powiało, chociaż październik.
    Co za pech z tą zapasówką, złośliwość losu po prostu.

  5. mama_zochulka napisał(a):

    Mam prawo jazdy od 15 lat. Policja zatrzymywala mnie dotąd 2 razy. Gdy miałam pęknięta przednia szybę (od kamyczka) i gdy zapomniałam dokumentów. Złośliwość losu :D

    No i tez zdarzyło nam sie wracać rodzinnie na lawecie, kawał drogi spod Zamościa. Jest co opowiadać :))

  6. Rivulet napisał(a):

    Ale piękny szablon – faktycznie bardziej do Was pasuje :))

  7. AniaJ napisał(a):

    Cudny ten szablon, tylko ta dziewczynka to Wikusia powinna być :)
    Przytulam!!!!!!

    1. adm napisał(a):

      Mąż mówi tak samo. ;)

  8. Magda Kus napisał(a):

    ślicznie, optymistycznie bardziej do Was pasuje :)
    A z ta opona to bylo jak 2 x 2 zawsze tak jest na opak :)

  9. Aneta Flow napisał(a):

    Ała… A to pech…

  10. Ja i moje urwisy napisał(a):

    No to mieliście przygodę :)

  11. Megi W napisał(a):

    Piekny szablon, barszo mi sie podoba, tez jak Cali lubie zielony:-)

  12. Cudowny szablon, to mieliście przygodę :)

  13. Cukromania napisał(a):

    Nie pytaj ile kosztuje holowanie… Nas w zeszłym roku laweta wiozła przez ponad 300km :/ Najdroższe wczasy świata! :) A szablon świetny :)

    1. adm napisał(a):

      Ile kosztowało? ;)

  14. burzynka patyczak napisał(a):

    To się nazywa pech… Dobrze, że tak krótki dystans ;)

  15. Seuleriel napisał(a):

    Ale nauczka. :-) Taka kolorystyka jak najbardziej pasuje do Calineczkowego świata. :)

  16. czar-życia napisał(a):

    Nowy wygląd bloga jest cudowny :-) opisz miejsce które Cię zauroczyło, chętnie zobaczę, też lubimy podczas wycieczek szukać takich ciekawych miejsc, pozdrawiam

    1. adm napisał(a):

      Ja też bardzo lubię. I bardzo lubię jeździć i podróżować. :) Opiszę na pewno. :)

  17. Ewiczka napisał(a):

    Szablon piekny – bardzo mi sie podoba kolorystyka :)

    Zycie lubi platac figle – zapewnie gdybyscie zapasowki nie wyjeli to nic by sie nei stalo ;) Z drugiej strony bedzie co wspominac :)

  18. Aneta Flow napisał(a):

    Haha, no bajka. Widzę, ze wszędzie na całym świecie starsze panie mają swoje bazy na ławeczkach :D Ale Cali pięknie gada :D

  19. Elisabeth Brzeski napisał(a):

    Przygode mieliscie niesamowita., ale na szczescie wszystko zakonczylo sie szczesliwie! Piekne imie wybralas dla swojej coreczki. Calineczka…pieknie!! Ostatnio, jedna z kolezanek-blogerek nazwalam mnie tez Calineczka, ogladajac moj przedostani post: MISS SIXTY W SWIECIE GULIWERA, gdzie. m.in. siedze na wielkim krzesle. Podpisala , ze wygladam wlasnie jak Calineczka w skorupce od orzecha. Bardzo mi sie to porownanie spodobalo, bo imie jest naprawde PIEKNE!! Pozdrawiam serdecznie mame i corunie Calineczke:):)

    1. adm napisał(a):

      Witaj Elisabeth. Dziękuję za miłe słowa.
      Moja córka tak naprawdę ma na imię Viktoria – zwycięstwo…
      Mówimy jednak na nią Calineczka, ponieważ nigdy nie urośnie, choruje na karłowatość.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

  20. MarysiaE napisał(a):

    Od jutra rozpoczynam odchudzanie, kto się odchudza ze mną? Nie będzie łatwo ale trzeba się wziąć za siebie. Mam już dobry sposób na chudnięcie, wszyscy którzy są chętni proponuje zacząć od wipisania w google – xxally radzi jak szybko schudnąć

  21. Halina napisał(a):

    Tych informacji w tym momencie poszukuje. Wielkie dzięki za poświęcony czas na stworzenie tegoż tekstu.

  22. Jolanta napisał(a):

    Tak dosadnych rzeczy akurat szukam. Dobrze napisane!.

  23. Tomek napisał(a):

    Fajnie, że tworzysz nowe teksty. Twój styl jest bardzo ciekawy.

  24. Krystyna napisał(a):

    Niezwykle interesujący artykuł. Od razu widać, że świetnie orientujesz się w takich tematach.

  25. Patrycja napisał(a):

    Cieszę się, że ktoś dotknął ten temat. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *