Naleśniki ze szpinakiem i kurczakiem w sosie tymiankowo-cytrynowym, zapiekane z serem..

Ostatnio znowu poeksperymentowałam w kuchni. Miałam trochę świeżego szpinaku i musiałam coś z niego upichcić na obiad, a że nie lubię szpinaku, bo wydaje mi się strasznie mdły, musiałam wymyślić coś, dzięki czemu zjem go ze smakiem. ;) Dodanie do niego soku z cytryny było strzałem w dziesiątkę! Danie wyszło super pyszne, więc podam tutaj przepis, może ktoś skorzysta i również zasmakuje mu szpinak. ;)

NALEŚNIKI ZE SZPINAKIEM I KURCZAKIEM W SOSIE TYMIANKOWO-CYTRYNOWYM ZAPIEKANE Z SEREM ŻÓŁTYM!

Składniki na około 10 naleśników:
dwie piersi z kurczaka,
400 gr szpinaku
1 duża cytryna
masło
parówki cielęce (opcjonalnie)
przyprawa Jamie Oliver sól z cytryną i tymiankiem oraz sól z chili
majonez
kostka żółtego sera (około 300 gr)
 mąka, jajka, mleko, szczypta soli, olej do naleśników

Przygotowanie:
Najpierw umyłam i pokroiłam piersi z kurczaka na kosteczkę, taką jak na zdjęciu:

A następnie zamarynowałam ją na pół godziny/czterdzieści minut. Do marynaty użyłam 3 łyżek majonezu, sporo przyprawy jamiego olivera sól z cytryną i tymiankiem, oraz trochę soli z chili. Oczywiście można dodać zwykły tymianek, startą skórkę cytrynową i chili oraz sól. Ale mąż mój jest fanem olivera i jego mieszanki przypraw w domu zawsze mamy. :) A właśnie sól z cytryną i tymiankiem jest świetna, ma taki fajny charakterystyczny smak i pasuje do wielu potraw, bardzo ją lubię.Gdybyście szukali jej w sklepach, to wygląda tak:

W tym czasie kiedy kurczak się marynował pokroiłam szpinak, niezbyt drobno, dosłownie jeden listek na maksymalnie 3 części. Nie musi to być zrobione równo, może być byle jak, szpinak podczas duszenia i tak zmienia się w prawie papkowate „coś” :)

Ja pokroiłam też cienkie malutkie parówki cielęce, które miałam w lodówce i nie wiedziałam do czego mam je wykorzystać. To opcja dodatkowa – bez parówek naleśniki też na pewno wyjdą smaczne. Jednak parówki dobrze się komponowały i pasowały do tego dania. :)

Potem wzięłam się za robienie naleśników. Tutaj przepisu nie podaję – każdy z pewnością ma swój patent na naleśniki i robi jak mu wygodnie. Pamiętajcie tylko, żeby przypadkiem nie dodać cukru do nich, bo to nie jest danie na słodko. Naleśniki nie mogą być zbyt grube. :) Ja niestety mistrzynią robienia naleśników nie jestem, więc wyszły jakie wyszły. ;) Na szczęście potem i tak idą do piekarnika. :)

Na koniec starłam jeszcze żółty ser na tarce o takich oczkach:

Kiedy już wszystko przygotowałam to wzięłam się za smażenie kurczaka, który się marynował. Dodałam go na patelnie z niewielką ilością masła, ale naprawdę tylko odrobinką – do smaku, bo majonez jest już tłusty, więc więcej tłuszczu nie potrzeba.

Kiedy kurczak się podsmażył dodałam szpinak i pokrojoną parówkę. Danie zaczęło wyglądać pięknie i zielono.

Dusiłam to aż do miękkości i zmniejszenia objętości szpinaku, oraz do wyparowania znacznej części wody. Następnie dodałam sok z wyciśniętej jednej całej, dużej cytryny – obowiązkowo! Cytryna nadaje charakteru tej potrawie. :) I doprawiłam jeszcze solą z tymiankiem i cytryną Jamiego Olivera, do smaku. Nie żałowałam jej, bo jest pyszna. ;) Następnie ściągnęłam z palnika i wszystko wyglądało tak:

Następnie zabrałam się za zwijanie. ;) Na naleśnik kładłam trochę farszu i trochę startego żółtego sera, a następnie wszystko zwijałam w rulonik i siup do naczynia żaroodpornego! :)

Wszystko wstawiłam do piekarnika nagrzanego do około 150 stopni na tak długo jak rozpuszczał się ser (około 15 minut), bo cała reszta nie jest już surowa i nie musi się długo piec.
Danie wyszło pyszne i jak zwykle nie mam zdjęcia efektu końcowego (na talerzu), bo wtedy już nikt nie myślał o fotografowaniu, tylko zajadał się ze smakiem! ;)
Smacznego!

29 thoughts on “Naleśniki ze szpinakiem i kurczakiem w sosie tymiankowo-cytrynowym, zapiekane z serem..”

  1. Sabina Trzęsiok-Pinna napisał(a):

    Pysznie wyglądają, choć ja wolę opcję bez sera:). Może się skuszę!

  2. Seuleriel napisał(a):

    Wyobrażam sobie… Mój brzuch sobie to danie wyobraża z kozim serem i bez parówek. Muszę poszukać tej przyprawy skoro taka pyszna. :-) Dzięki za inspirację! :*

  3. Agnieszka M napisał(a):

    Czy Ty wiesz, że ja jeszcze nigdy szpinaku nie jadłam ?

  4. Ja i moje urwisy napisał(a):

    Ciekawe danie i wydaje się szybkie :)

  5. Teresa Tereska napisał(a):

    szpinak uwielbiam ale nalesnikow niestety nie wiec to juz nie jest polaczenie dla mnie
    choc kurczak ser i cala reszta brzmi swietnie

  6. Anonimowy napisał(a):

    Podobno jak ktoś nie umie gotować to zapieka zapieka pod serem ;)…poza tym- gotowe przyprawy??!

    1. adm napisał(a):

      A skąd Ty masz takie ciekawe informacje? Chętnie poznam źródło skąd się wzięło Twoje "podobno". :) Zapiekać pod serem uwielbiam i zapiekanki różnego rodzaju też uwielbiam, ale to z powodu takiego, że mi to po prostu smakuje… ;)
      A gotowe mieszanki przypraw są po to, żeby z nich korzystać jeśli są dobre. A jak ktoś ma czas i ochotę sam mieszać przyprawy, to super! Ma talent! :)

      Pochwalisz się co Ty lubisz gotować drogi anonimie? ;)

    2. burzynka patyczak napisał(a):

      Szanowny Anonimie. Może wyda Ci się to niesłychane, ale niektórzy mają ciekawe życie, które nie kręci się jedynie w kuchni i wokół dziecka. A jeśli przy okazji uda im się miło spędzić czas przy garach, poeksperymentować i zjeść coś dobrego, to chyba tym lepiej? Jeśli bawi Cię studiowanie książek kucharskich, wyposażanie kuchni, robienie zakupów i codzienne gotowanie trzech różnych rodzajów obiadów ku zachwytowi rodziny, załóż bloga kulinarnego. Nie zapomnij wysłać nam na niego namiaru.

  7. Rivulet napisał(a):

    Dzięki za przepis, na pewno skorzystam :)) Właśnie czytając zaśliniłam klawiaturę ;D

  8. kropka306 napisał(a):

    Litości! Język wszedł mi w tyłek :P Już północ i pora do łóżka, a nie w gary ;) Zjadłabym takie naleśniczki, muszę się rozejrzeć za szpinakiem, bo nawet nie wiem, czy u nas gdzieś dostanę? :/ A Cali jadła? Bo moja ze swoim królewskim podniebieniem, szpinakiem pewnie będzie pluła :P

    1. adm napisał(a):

      Kropka306 Cali jadła. Szpinak od zawsze był jej ulubionym warzywem… I zawsze jak ma dzień na nie (jest niejadkiem strasznym), to matka szpinak gotuje, bo mam pewność, że choć trochę zje. ;)
      Ale z kolei nie lubi naleśników, więc ja jej do farszu ugotowałam dwa ziemniaczki i zjadła farsz z ziemniakami. :)

      Dziwne dziecko, lubi szpinak, a nie lubi naleśników, nie? :)

    2. kropka306 napisał(a):

      Hehe, faktycznie dziwnie ;) Nawet z dżemem?
      Mojej nigdy nie dawałam jeszcze szpinaku, ona jak tylko wyczuje gdzieś liść (nawet z suszonych ziół), to pluje i się drze ;) Chociaż w sumie szpinak robi się na papkę…muszę spróbować (o ile tu dostanę….), ja też już wieki nie jadłam :)

    3. adm napisał(a):

      Kropko nawet z dżemem… Co więcej ona dżemu żadnego też nie lubi. :D Przemycam jej owoce wszędzie gdzie się da, bo nie ma niestety takiego, którego by lubiła. ;)

  9. Be Slim napisał(a):

    Zapraszam do dodania swojego bloga do spisu blogow o ciazy i rodzicielstwie :)
    Spis znajduje sie tutaj:
    http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/

  10. Agnieszka St napisał(a):

    Uwielbiam naleśniki, zwłaszcza zapiekane! Więc wypróbuję przepis :)) Powiedz mi tylko skąd masz takie przyprawy?? Sól z cytryną i tymiankiem brzmi bosko!

    1. adm napisał(a):

      Agnieszka przyprawy kupiłam w Kauflandzie na dziale z przyprawami ;) Ale podejrzewam, że w innych marketach też są. ;)

  11. Marta W napisał(a):

    Wow, ale tu kusisz! Szpinak uwielbiam, a charakteru dodaje mu czosnkiem, a ta opcja z cytryną? KOniecznie muszę spróbować. Ciekawa jestem czy tą przyprawę można dostać w polskich sklepach? O widzę, że pisałaś u góry, że w Kauflandzie :) Fajny przepis i zazdroszczę, że Cali lubi szpinak. U nas ani jedna ani druga nie tknie :)

  12. Anonimowy napisał(a):

    A.to jest kurczak i parowki ze szpinakiem z dużą ilością sera
    pozdo AAM

  13. czar-życia napisał(a):

    Po przepisie widać ze smaczne, może kiedyś spróbujemy :-)

  14. meandmyspace.pl napisał(a):

    Nie wiem jak mi pójdzie ze szpinakiem ale mój maluszek uwielbia naleśniki. Dzięki za przepis, muszę jutro wypróbować :)

  15. projektdziecko napisał(a):

    Zawsze serwuję naleśniki na słodko, z dżemem, owocami, bitą śmietaną lub z serem – dzieci uwielbiają mąż nie, no bo co to za danie bez mięsa? Chyba następnym razem zrobię 2 wersje. Zainspirowałaś mnie:)

  16. AniaJ napisał(a):

    Uwielbiam zapiekany ser, naleśniki i szpinak!! Tak wiec danie z pewnością było wyśmienite :) Muszę kiedyś spróbować!!!
    Przytulam!!!

  17. Wiola Ch. napisał(a):

    O rany rany, ale smakowite :) już jestem głodna :D

  18. Aneta Flow napisał(a):

    Bardzo fajnie pokazałaś ten przepis, ja osobiście uwielbiam szpinak!!!

  19. Agnieszka G. napisał(a):

    Zgłodniałam przez Ciebie babo! ;P

  20. Współczesna Mama napisał(a):

    O raju jak ja uwielbiam takie jedzonko! To jest jedna z tych potraw,których nie mogę przestac jeść :))

  21. You should take part in a contest for one of the most useful blogs on the net. I am going to highly recommend this site!|

  22. Mariusz Kowalczyk napisał(a):

    Witrynka zdecydowanie warta polecenia, choć posiada nieco błędów. Niemniej – gratulacje dla autora.

  23. jak muffinki napisał(a):

    Wygląda ok. Trudno się je robi?
    Świetnie wygląda! Długo się je robi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *