Minionki, wszędzie Minionki.

Calineczka przeżywa minionowy szał. Trwa on już długo i ciągle jest zakochana w tej bajce. Najbardziej chciałaby, żeby wszystko dookoła było minionkowe. Oczywiście jest plus tej całej sytuacji – odkąd pokochała te małe, żółte stworki, zaczęła jeść banany. :)

 

Calineczka w swojej szafie ma już niemałą kolekcję ubrań z bohaterami swojej ulubionej bajki. Chciałabym Wam je teraz pokazać.

1. Sukienka, rozmiar 86, kupiona w osiedlowym sklepie, nie ma metki z producentem. Prezentuje się ślicznie, jest uszyta z szarej dresówki. Kosztowała 39zł

1a

2. Komin i czapka – no bo jak tu przeżyć jesień bez odpowiedniego nakrycia głowy – oczywiście z Minionkiem. Ten zestaw który ma Calineczka uszyła dla nas Dominika z Myszy Dwie.  Materiał to gruba dresówka, bardzo ciepła. W dodatku czapka i komin są dwustronne. Zobaczcie sami:

2 2a 2c

2d

2e

3. Spodnie dresowe. Również uszyte przez Myszy Dwie. Są po prostu świetne – w dodatku odpowiednie na cieplejsze dni, bo dość grube. Do przedszkola sprawdzają się super, a Calineczka je po prostu uwielbia. Polecam Wam szczerze ubranka od Dominiki – przede wszystkim bardzo porządne wykonanie, a na realizację zamówienia nie czekałyśmy długo.

3 3a

4. Jak spodnie, to musi być i bluzka do kompletu, no nie? Calineczka ma swoją minionkową bluzę. Jest ona w rozmiarze 90 i kosztowała około 40zł na allegro. Jest dość cienka, nie nadaje się na zimno. Jednak pasuje do spodni i do przedszkola jest akurat – nie jest w niej za gorąco podczas zabaw i wygłupów.

4

4a

4c 4b

 

5. Przedstawiłam Wam już prawie cały ubiór. Zostają jeszcze tylko buty! No bo jak tu wyjść do ludzi bez butów. Calineczki minionowe tenisówki kupiłam w Tesco. Kosztowały około 40 zł. Są w rozmiarze 20. Cali je uwielbiała – przebiegała w nich calutkie lato, nosiła je zamiast sandałów. Nawet teraz jeszcze czasem zakłada, gdy nie jest bardzo zimno. Mam nadzieję, że na wiosnę jeszcze będą pasować. ;)

5

 

6. A na koniec pokażę Wam rzeczy, które co prawda ubiorem nie są, ale za to są atrybutem każdego przedszkolaka. Worek na kapcie i plecak… Oczywiście w minionki! :)

6

To na razie tyle, jeśli chodzi o naszą kolekcję. Przy okazji pamiętajcie – jeśli znajdziecie gdzieś w internecie jakieś minionkowe ubranka, wiecie komu podesłać link. :)

 

17 thoughts on “Minionki, wszędzie Minionki.”

  1. Ania Czapka-Moraniec napisał(a):

    Napewno podesle linka jak cos zobacze… ciesze sie ze zobaczylam te cuda u Myszy Dwie… Calineczka wyglada w nich uroczo… <3 ps. a ja sie zastanawialam co sie stalo ze moj Krzysiu polubil nagle banany… nie wpadlam na to ze to dzieki minionkom ha ha ;)

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Ania Czapka-Moraniec – ja też się cieszę, że zobaczyłaś te cuda i mnie o nich powiadomiłaś. :D
      Cali cały czas gada, że je banany jak minionki. ;)

  2. 4razy M napisał(a):

    My mamy piżamę minionkowa dla małego jak i dużego 😃 a ta żółta bluza jest prześliczna

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      4razy M – Nam piżamy jeszcze brakuje do kolekcji. :D

  3. krauziak napisał(a):

    Prawdziwy minionkowy szał u was. Gdzie się nie obrócisz same minionki :)
    Ta sukienka na samym początku jest cudowna, sama chętnie bym taką ubrała.
    pozdrawiam :)

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Krauziak – ja też, ja też… gdyby był rozmiar. :D

  4. Gibonikowa mama napisał(a):

    Twoja córeczka wygląda ślicznie w tym minionkach!

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Gibonikowa mama – dziękuję ;)

  5. czar-życia napisał(a):

    Hehe, bajkowy szał, chociaż widać że nie tylko Calineczka szaleje ;-) mama razem z nią

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Mama dzięki Calineczce też polubiła minionki :D

  6. marcelkowamama napisał(a):

    Te czapki są boskie.!Świetnie Wiki w ogóle wygląda w tym wszystkim i zaskoczona byłam że buty też szło dostać,po prostu pięknie 😃

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Macelkowa Mamo – nawet nie masz pojęcia ile butów! trampki, sandały, klapki, japonki, klapki ogrodowe… od koloru do wyboru. ;)

  7. MPfanaberie napisał(a):

    Moje chłopaki też mają zajwkę na Minionki, a zwłaszcza młodszy. Mamy przecudny, pluszowy plecaczek minionek i minionkowe zegarki,a na bluzę też się czaimy :)

  8. Marzek napisał(a):

    A chcielibyście kilka figurek Minionków? Były kiedyś z MCDonalds w zestawach Happy Meal i mamy kilka na zbyciu… spokojnie mogę wysłać do Was:) Odezwij się tutaj albo u mnie na blogu.

    1. Mama Calineczki napisał(a):

      Marzenko odpisałam Ci na blogu Twoim! :)

  9. Szufladkownia napisał(a):

    Mała jest bombowa!!!

  10. Marzek napisał(a):

    No więc sprawdziłam – niestety Kevina nie mamy :( Ale my mamy tą starszą kolekcję, z filmu „Minionki rozrabiają” (Despicable me 2)- nie wiem jaką Wy macie. Mamy takiego Minionka, który wydaje odgłosy gdy się nim potrząsa, innego, który klaszcze w ręce gdy mu się coś tam naciska z tyłu i fioletowego potworka-Minionka który jest jednocześnie gwizdkiem:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *