Kontrola, kontrola. ;)

Wczoraj byliśmy z Calineczką na kontroli onkologicznej. Tak, byliśmy, bo tym razem tata Calineczki wziął wolne w pracy i pojechał z nami.
Niedługo Calineczka będzie obchodzić 3 rocznicę przeszczepu szpiku i z tego powodu czeka ją szereg najróżniejszych badań. Będą jej badać praktycznie wszystko. Z tego powodu część badań mieliśmy już teraz, żeby nie męczyć jej później jednego miesiąca ze wszystkim. 
Dlatego wczorajsze badanie krwi trwało dłużej, bo trzeba było pobrać więcej krwi. Oprócz tych probówek co zawsze pobrano też probówkę na żółtaczkę, na poziom witaminy D, oraz na poziom hormonu wzrostu. 
Calineczka siadając na kozetce zaczęła płakać i się wyrywać strasznie, ale tata szybko wynegocjował z nią, że jeśli nie będzie płakać, to po badaniu pójdziemy do sklepiku szpitalnego i będzie mogła sobie wybrać zabawkę jaką tylko będzie chciała. Calineczka otarła łzy, pomyślała chwile i powiedziała: tato, a osiem będę mogła? Nie ma co, wykorzystywać sytuację to ona umie. :)
Potem przez całe badanie już nie płakała, a nawet się śmiała, że jej krew jest czerwona jak mamy włosy. :) Cieszę się, że już powoli te badania przestają być dla niej tak bardzo stresujące. I dla mnie przy okazji też…
Wstępne badania wyszły dobrze, na resztę wyników musimy poczekać dłużej. Następna część badań w lutym, a potem w marcu. Wtedy dostaniemy bardzo szczegółowe i dokładne wyniki rocznego badania.
Następnie poszliśmy jeszcze na szczepienie przeciwko śwince. Calineczka ma to szczepienie obowiązkowe, tak samo jak wszystkie inne szczepienia. Na szczęście żadnych skutków poszczepiennych dzisiaj u niej nie zauważyłam, ani kataru, ani gorączki, uff…
Gdy już wszystko mieliśmy za sobą poszliśmy do tego szpitalnego sklepiku. Tata chciał kupić Calineczce wielkiego pluszowego Kaczora Donalda, który po naciśnięciu brzucha śpiewał piosenki. Nie muszę chyba wspominać, że ów kaczor do tanich nie należał. Calineczka z kolei wybrała sobie paczkę dinozaurów. Uparła się i żadnej innej zabawki nie chciała tylko właśnie te dinozaury. Stwierdziła, że jest ich tam nawet więcej niż 8. Oszczędne dziecko. :) 
Po południu tata Calineczki był umówiony w studiu tatuażu na swój pierwszy tatuaż. Calineczka bardzo chciała jechać z tatą i zobaczyć jak to wygląda. No to pojechaliśmy. Całe 2 godziny siedziała wpatrzona i zaciekawiona. A po wszystkim powiedziała: Dobra to teraz ja poproszę rybkę Nemo na plecach! No nic, Calineczka musi jeszcze trochę poczekać i póki co zadowolić się tatuażami z gum do żucia. :)
A tata Calineczki wytatuował sobie cytat, dokładnie ten sam, który ja mam na ręce już od roku. Cytat pasujący do naszej Calineczki. Cytat który stał się naszym życiowym mottem. :)
Ręka taty Calineczki:
Moja ręka:
 
 Ahh, takich właśnie rodziców ma ta Calineczka, istna patologia! :):):)
Cieszymy się z dobrych wyników. Bardzo bardzo. Do następnej kontroli!

24 thoughts on “Kontrola, kontrola. ;)”

  1. Milena Kowalczyk napisał(a):

    Eve Milenna- podoba mi się w Was to, że się nie poddajecie, że jesteście zgraną drużyną i że możecie na sobie polegać mało jest takich ludzi. Może kiedyś też zrobię sobie mały tatuaż taką ważkę hihi :-p. Trzymam kciuki za córeczkę była dzielna na badaniach i ps. Jest bardzo cwanym szkrabem!

  2. Żaneta Rakowiec napisał(a):

    Trzymam kciuki za wyniki badań! Ps. Wasze tatuaże są fantastyczne:)

    1. adm napisał(a):

      Dziękuję! :)

  3. Ewiczka napisał(a):

    No istna patologia, ale cytat piękny :)

    Brawo dla Calineczki za odwagę. Cieszę się ogromnie, że wyniki wyszły dobre!

  4. AniaJ napisał(a):

    Tylko do opieki donosy słać ;) Jesteście wspaniali!! Popłakałam się ze śmiechu! Calineczka jest tak inteligentna i taka bystra, że wyprzedza wielu dorosłych :)
    Ciesze się z Wami z wyników i wierzę, że pozostałe też będą świetne :)
    Przytulam moją ulubioną rodzinę patologiczną!!!!

    1. adm napisał(a):

      Również przytulamy. Buziaczki dla Agusi! :*

  5. Rivulet napisał(a):

    Macie niesamowite te tatuaże :))
    Dobrych wyników życzę!!!

    1. adm napisał(a):

      Dziękuję. Nam też się bardzo podobają. ;)

  6. Magdalena Zapiski mamy napisał(a):

    No no patologia, teraz Calineczka chce rybkę nemo, a co będzie za rok ;D
    Jestem fanką tatuaży, na razie mam jeden, drugi planowałam gdy okazało się, że jestem w ciąży, więc został odłożony w czasie ;D
    Oby wyniki były dobre, zresztą na pewno będą :D

    1. adm napisał(a):

      Ja mam póki co jeden, drugi w trakcie, a kilka w planach. Zobaczymy jak wyjdzie. :D Też jestem wielką fanką tatuaży. :D

  7. kropka306 napisał(a):

    Rybka Nemo na plecach! Buahahaha, Calineczka jest niezła :D
    Trzymam kciuki za badania, na pewno będzie wszystko super! :))

    1. adm napisał(a):

      Noo… A tatę chyba z godzinę namawiała, żeby zamiast napisu zrobił sobie motylka. Jednak tata był nieugięty pod tym względem. :D

  8. Ja i moje urwisy napisał(a):

    Ciesze się, że dobre wieści :)
    A tatuaże bardzo fajne :)

  9. Kaps Love napisał(a):

    Cudowny cytat i faktycznie kochacie tak ogromną miłością, że to aż patologia;) A ta rybka Nemo na plecach wywołała u mnie wybuch śmiechu:) Cudna Calineczka:)

  10. Malagga napisał(a):

    Tatuaże macie niesamowite poprostu. Trafione w punkt. Jestem ciekawa, jaki będzie pierwszytatuaż Cali ;) Czy faktycznie rybka? ;)

  11. malamoda napisał(a):

    Podziwiam Calineczkę, że jest taka dzielna na badaniach. Zdrówka, zdrówka, dużo zdrówka życzę.

  12. Wcześniak i co dalej napisał(a):

    Wy i patologia? Do mojego męża Wam jeszcze daleko. Ma smoka na ramieniu, znak Uroboros na klatce piersiowej i wkrótce pokoloruje się łydka i potem przedramię. A znak Uroboros wywołuje emocje: dlaczego masz gwiazdę Dawida na sercu…
    A wasze są bardzo fajne. Mądry cytat.

    1. adm napisał(a):

      Chodziło mi raczej o zabieranie dziecka do studia tatuażu. ;)
      Ale to oczywiście taki żart i ironia.
      Ja nie uważam tatuaży za patologię. Oprócz tego na ręce mam jeszcze smoka na całych plecach.
      Smok jest dopiero w trakcie realizacji, miałam dwie sesje i jeszcze kilka przede mną. ;)
      A poza tym jeszcze kilka tattoo w planach! :P

  13. Lifestyle By Ania napisał(a):

    Świetnych ma rodziców:) Super pomysł z tymi tatuażami. Dzielna ta Wasza Calineczka i niezła spryciula;).

    Pozdrawiam serdecznie

  14. narja napisał(a):

    Trzymam kciuki za wyniki badań! Wasze tatuaże wyglądają świetnie :)

  15. JustInka napisał(a):

    Wspaniałą jesteście drużyną. Trzymam kciuki za dobre wyniki badań.

  16. Dzielna Calineczka <3 Tatuaże bombowe :) Jesteście cudowną rodziną :*

  17. Matka Kubiczkowa napisał(a):

    Dla Calinki to Gwiazdka Strażnika Teksasu się należy, a nie rybka ;) Ale wiadomo, że jak się Agentka uprze to i ta rybka będzie :D
    Kochane dzielne Dziecko! Dużo dużo dużo zdrówka Kochane Wy nasze :*

    1. adm napisał(a):

      Mam nadzieję, że jak dorośnie to jej się zmieni i jednak będzie coś innego niż rybka! ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *