Jaskinia solna

W zeszłym tygodniu wybraliśmy się całą rodzinką do jaskini solnej, która znajduje się w naszym mieście.
Wcześniej jakoś nie chcieliśmy tam iść, bo wydawało nam się nudne siedzenie bezczynnie przez godzinę w jaskini i nic nie robienie – wydawało nam się to takie nieciekawe. :)

Jednak z racji tego, że Calineczka chodzi już prawie 3 tygodnie zakatarzona, tak samo zresztą jak ja, postanowiliśmy, że pójdziemy.
Pójdziemy, bo naczytaliśmy się o tych wszystkich super właściwościach jaskiń solnych, o tych morskich mikroklimatach, które wzmacniają odporność organizmu, o wspomaganiu górnych i dolnych dróg oddechowych, oraz o cudownym działaniu jodu, bromu i innych pierwiastków znajdujących się w soli z Morza Martwego znajdującego się w ów jaskini. ;)
Przeczytaliśmy, że ponoć jedna godzina w takiej jaskini, to jak 3 dni pobytu nad morzem, tak duże stężenie soli się tam znajduje.

I wiecie co Wam powiem? Jakiejś znacznej poprawy naszego zdrowia nie udało mi się zauważyć. Ale rozumiem, że jedna wizyta cudów zdziałać nie może i do tego potrzeba więcej sesji w jaskini solnej.  Jednak co do samego aspektu nudzenia się – zmieniam swe zdanie diametralnie.
Mama i tata poleżeli sobie na leżaku słuchając relaksacyjnej muzyki, a Calineczka… Calineczka była przeszczęśliwa widząc ogromne ilości „solnego piasku” i mnóstwa zabawek, którymi mogła się bawić. Taka zima w lecie – ojjj brakowało jej już piaskownicy i zabaw w piasku. :)
Pierwszy raz od baaaaardzo dawna przez całą godzinę ani razu nie usłyszałam słowa „mama”, bo Calineczka była tak zajęta zabawą, że nawet nie zwróciła uwagi na to, że mama z tatą po prostu odpoczywają… :)

Z pewnością jeszcze nie raz odwiedzimy to cudowne miejsce. ;)

Przy okazji pokazuję Wam kilka fotek z zabawy Calineczki:

 

 

 

 

 

Cudownie prawda? :)
Calineczka w Halotoja’owej (klik) koszulce. :)

 

33 thoughts on “Jaskinia solna”

  1. Patrycja F napisał(a):

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  2. Patrycja F napisał(a):

    Alee super!!!!! ile mc ma Calineczka? Bo zastanawiam się czy z moją córcią też moglibyśmy się wybrać :) Lubię takie pozytywne pościki! A Calineczka wygląda przesłodko :) Pozdrawiam!

    1. adm napisał(a):

      Calineczka ma prawie 24 miesiące. Ale myślę, że młodsze dziecko – około roku też by się tak fajnie bawiło. ;)
      W tej "naszej" jaskini jest taki plus, że jest tam mnooooostwo zabawek takich do piasku i nie trzeba nic nosić z sobą, by dziecko się nie nudziło. Nie wiem czy we wszystkich jaskiniach tak jest – musiałabyś poczytać. ;)
      Pozdrawiam. ;)

  3. Magdalena Michalczyk napisał(a):

    Super miejsce! Cieszę się, że wypad Wam się udał :-)

  4. Cynamonowa napisał(a):

    My odwiedzaliśmy jaskinię solną codziennie na wakacjach. Ukochany zasypiał a ja się relaksowałam. Zdrowotnie może nie pomogło ale psychicznie zdziałało cuda :)

  5. Przewijka napisał(a):

    U mnie w mieście są dwie i nie byłam :)

  6. Strzyga napisał(a):

    Pierwszy raz słysze o takim cudzie. Lato w zimie… Trzeba poszukać, może gdzieś niedaleko jest…

  7. Anonimowy napisał(a):

    Cudowny Słodziaczek….
    a do jaskini w Szczawnie Zdroju sama chodziłam z najmłodszą jak chorowała… i pomogło, oby i was też…..
    serdeczności zostawiam
    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

  8. entomka napisał(a):

    Piaskownica zima, prawdziwa radość dla najmłodszych :)

  9. Paulina Filiks napisał(a):

    Nie dało się nudzić :)

    Bluzeczka rewelacja!

    Zdrówka!

  10. Budująca Mama napisał(a):

    Super! To taka fajna plaża dostępna przez cały rok :) ja uwielbiam ten przymusowy relaks z jaskini solnej (przynajmniej tak było przed "erą ZOśki". Teraz, pewnie dopiero w następną zimę będzie nam dane :)

  11. Marta W napisał(a):

    O, no proszę- jak fajnie czytać blogi! Od kilku lat (tak, tak) tam się wybieram i nie mogę dojść :) Ale jeśli przez godzinę miałabym nie słyszeć "mama" to wchodzę w to od razu! No i zdrówka. Ps. a znacie mucofluid? U nas przy dłuższym katarze to się sprawdza, podobnie jak krople do oczu (pomysł lekarza- ale kapitalny) o działaniu osuszającym, decorene, czy jakoś tak…

  12. Matka Polki napisał(a):

    Bo Małe jest Piękne :) Widać, że Calineczka w siódmym niebie :) Hmm, u nas niedawno otworzyli taką grotę solną, ale chyba aż takich bajerów nie ma. Może zajrzymy wkrótce

  13. nastusia81 napisał(a):

    Ale Wam było fajnie:)))) Również potrzebuję takiego relaksu, a że dziewczynki ostatnio ciągle podziębione, to chyba wybierzemy się do takiego zaczarowanego miejsca;)

  14. Anna Niezgódka napisał(a):

    widać,że wypad się udał,a faktycznie żeby coś podziałało na zdrowie to trzeba regularnie chodzić do takiej jaskini :)

  15. AniaJ napisał(a):

    Cudownie, aż mi się zachciało do takiej groty pójść i posiedzieć :) U nas w aqua też jest, ale nie taka wypasiona, jest mała i nie ma leżaków tylko krzesła. Calineczka jak zawsze urocza i śliczna :) Moja gwiazda mała!!
    Buziaki!

  16. Inez R napisał(a):

    Zawsze byłam ciekawa groty solnej, ale niestety mam zakaz wstępu :(

    1. adm napisał(a):

      dlaczego?

    2. Inez R napisał(a):

      chora tarczyca nie pozwala

    3. adm napisał(a):

      Nawet nie wiedziałam, że są takie przeciwwskazania, zawsze myślałam, że jod dobry na wszystko…

      Pozdrowienia dla Was. ;)

  17. burzynka patyczak napisał(a):

    Byłam rok temu z roczną córką i bawiła się świetnie! W tym tygodniu też się wybiorę, dzięki za pomysł :) Dziecko stęsknione za piaskownicą, a to taka inna piaskownica – większa i pod dachem :) Super! No i zabawki do piachu na miejscu :D

  18. malamoda napisał(a):

    Super tam jest :)

  19. Anna L. napisał(a):

    O! nie spodziewałam się takiego rozwiązania problemu zapewnienia zabawy dziecku :)

  20. Gorzka Czekolada napisał(a):

    tez by mi sie taka jaskinie solna przydala
    nie ma to jak polaczyc przyjemne z pozytecznym

  21. www.meandmyspace.pl napisał(a):

    Mamo Calineczki podsunęłaś mi wspaniały pomysł :) mój P tak często choruje, że grota solna może być dobrym rozwiązaniem. Pozdrawiam

  22. Świat Sikuni napisał(a):

    Kiedys będąc w grocie solnej tak się zrelaksowałam że…zasnęłam, a dla dzieci świetne miejsce, trochę tak jak wielka piaskownica :) pozdrawiam, a Calineczkę wyjątkowo!!!

  23. Aneta Flow napisał(a):

    W zeszłym roku chciałam sie wybrać, ale sie naczytałam, że to nie działa. Ale wypoczynek – bezcenny!

  24. Mama Laury napisał(a):

    Ale fajnie :) Ja co prawda mam morze blisko ale jaskinia jest caloroczna i jest w niej cieplo :) no i pelen luksus skoro dzieciatko takie zajete ze rodzice odpoczac mogli :) Pozdrawiam

    mamailaura.blogspot.com

  25. Ela Bednarek napisał(a):

    Bardzo fajne miejsce! :) Piaskownicowe szaleństwo :) Miłosz nawet zimą musi koniecznie robić babki… więc chodzimy na spacery z kocem podpupnym i całym piaskownicowym zestawem. Ale nie dziwie się dzieciakom, jak też uwielbiałam, ba! Nadal lubię grzebać w piasku, budować zamki i babki :) Buziaki! :*

  26. Paulina Kinga napisał(a):

    Co za przygoda! Chyba wszystkie mamy szukają teraz takiej miejscówki w pobliżu siebie…ja szukam:)

  27. Współczesna Mama napisał(a):

    O rany,zabieram chłopaków,męża i jadę.Ładnie się rozmarzyłam czytając o odpoczynku i godziny bez 'mamo' ;) ciekawe czy u nas w pobliżu jest taka jaskinia.Muszę poszukać.

  28. izba27 napisał(a):

    Rozkoszna białogłowa :*

  29. Majerankowo.pl napisał(a):

    Super impreza w tym piaseczku :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *