Ja tego nie umiem!

Byłyśmy znów w szkole muzycznej. Calineczka bardzo się cieszyła na zajęcia. Lubi tam chodzić.
Było bardzo fajnie, ćwiczyłyśmy, tańczyłyśmy, śpiewałyśmy. Do czasu. Pani w pewnym momencie zadała ćwiczenie, którego Calineczka nie umiała wykonać z powodu swoich krótszych rączek. Po prostu nie dało się. Próbowała długo, aż w końcu się zniechęciła, stwierdziła, że nie umie tego zrobić i poszła usiąść z boku. Potem długo nie chciała z powrotem wyjść do dzieci ćwiczyć.
Było mi strasznie przykro z tego powodu. Szczerze Wam powiem, że powstrzymywałam się, żeby się nie rozryczeć tam przy wszystkich. Niby nic wielkiego, jakieś tam ćwiczenie. Jednak to kolejny cios, który uświadamia mi jak wiele przeciwności losu będzie musiała kiedyś pokonać Calineczka. 
Teraz to było nic nie znaczące ćwiczenie, o którym Calineczka jutro pewnie zapomni, ale z czasem będą to coraz większe i trudniejsze do zniesienia niepowodzenia wynikające z jej niskiego wzrostu i dysproporcji.
Dla mnie jako matki jest to podwójny ból. Wiem, że powinniśmy nauczyć się z tym żyć i starać się tym nie przejmować, ale czasem przychodzą takie chwile jak ta, które po prostu sprawiają, że przestaję widzieć wszystko w kolorowych barwach… I już sama nie wiem, czy z czasem będzie łatwiej, bo do tego przywykniemy, czy trudniej, bo przeszkody będą coraz większe i bardziej dotkliwe.
I wiem, że Calineczka na zajęciach nie powinna tak zareagować i zaraz się obrażać. Ale wiem też, że jest bardzo ambitnym dzieckiem i w tym wypadku nie chciałam zwracać jej uwagi. W domu natomiast dużo rozmawiałyśmy i wymyśliłyśmy inną alternatywę do ćwiczenia, którego nie potrafiła wykonać. Teraz ćwiczy na swój sposób. :)
A na poprawę humoru zdjęcie mojej małej uczennicy. Oczywiście jeśli chodzi do „szkoły” to plecak też musi być! :)

25 thoughts on “Ja tego nie umiem!”

  1. Ja i moje urwisy napisał(a):

    Słodka, mamy taki sam plecak…To, że nie będzie potrafiła zrobić niektórych rzeczy nie znaczy, że jest gorsza, na pewno będzie potrafiła zrobić wiele innych, takich którzy zdrowi ludzie nie potrafią.

  2. Matka Kubiczkowa napisał(a):

    Poradzi sobie ze wszystkim dlatego, ze jesteś jej Mamusią, a to najlepsze dla niej. Przytulam mocno :*

  3. Matka Polki napisał(a):

    Trudną drogę ma przed sobą Cali, ale sobie poradzi :) Szczególnie z takim uśmiechem na buzi

  4. Kropkowo :-)))) napisał(a):

    Trudną drogą kroczycie tak naprawdę od samego początku, ale wspaniale sobie radzicie. Wiadomo, że raz jest lżej a raz trochę ciężej, grunt to się nie poddawać. A Calineczka poradzi sobie głównie dlatego, że ma tak wspaniałą mamę jaką dla niej jesteś :-))) I też mamy taki sam plecak :-)))

  5. Dominika Frankowska napisał(a):

    Grunt to się nie poddawać. Raz będzie lepiej , raz będzie gorzej. Wierzę głęboko , że będzie coraz lepiej przy wsparciu tak cudownej Mamy !

  6. Krauziaki L napisał(a):

    dzielne jesteście dziewczyny!
    słodki uśmieszek nie schodzi z tej ślicznej buźki – najważniejsze to się nie poddawać :)
    buziaki :*

  7. Budująca Mama napisał(a):

    Super stylówka :) A co do sytuacji, myślę, że każde dziecko prędzej czy później natrafi na jakieś przeszkody, również fizyczne. Nie wszyscy będą wyczynowo biegać, robić mostki itp :) Calineczka jest wyjątkowa i na pewno znajdzie swoją drogę, w której będzie najlepsza :D

  8. Magda Kus napisał(a):

    A ja myśle, że musisz zacząć myśleć pozytywnie i nauczyć tego Cali, nie tak to inaczej, znaleźć własna droge, swój sposób, nie poddawać się :) głowa do góry :)

  9. Nessie napisał(a):

    Pewnych rzeczy nigdy nie zrobi, ale też myślę, że czujac więcej węcej z siebie da innym.

  10. Anonimowy napisał(a):

    Nie tak łatwo zniechęcić Cali. Ona ma ogromne pokłady samozaparcia i od zawsze wszystkim pokazuje, że nie da się zdołować. Ona już jest wielka duchem i odkąd ją poznałam, wróżę jej piękną przyszłość. Bo jest pięknym człowiekiem – zewnętrznie i wewnętrznie.
    Ilona

  11. HeniaP napisał(a):

    Calineczka wygląda cudownie na zdjęciach :)
    Czasem może być trudno, ale wierzę, że da radę ze wszystkim sobie poradzić, niekiedy może w inny sposób…
    Calineczka z pewnością jest upartą i pewną siebię dziewczynką, trzymam kciuki za Was :*

  12. Aneta Flow napisał(a):

    Jeśli tylko będzie miała wysoką samoocenę będzie szła jak burza! Z taką mamą jak Ty nie masz się o co martwić :)

  13. Megi W napisał(a):

    trzymam mocno kciuki. chociaz roZumiem,ze bylo Ci przykro, nas matki jakiekolwiek niepowodzenie dziecka boli podwojnie.

  14. Ewiczka napisał(a):

    Cali ales Ty slodka z tym plecaczkiem :) To, ze Calineczka sie obrazila to chyba normalne u dzieci – moj maly gdy cos mu nie wychodzi przez chwile probuje, probuje, ale po chwili nastepuje atak zlosci.

  15. Magdalena Zapiski mamy napisał(a):

    Jesteś silna i nie okazujesz słabości twoja córeczka też taka będzie. Na pewno napotka na swojej drodze więcej przeciwności niż zdrowe dziecko, ale grunt żeby nigdy się nie poddawała i wyrosła na pewną siebie znającą swoją wartość kobietę. Przy takiej mamie na pewno tak będzie. A że będziesz czasem miała ochotę popłakać to nic dziwnego, każda matka tak ma i chce chronić swoje dziecko przed całym złem tego świata za wszelką cenę.
    I wszystkie dzieci złoszczą się gdy coś im nie wychodzi, fajniek że znalazłyście alternatywę dla tego ćwiczenia, oby tak dalej i głowa do góry będzie dobrze ;)
    Calineczka jak zawsze piękna ;)

  16. AniaJ napisał(a):

    Myślę, że trochę łatwiej będzie. Człowiek jest tak dziwnie skonstruowany, że przyzwyczaja się do wielu rzeczy, nawet tych, które teraz wydają się nie do przeskoczenia.
    Calineczka, tak jak Wy, musi przywyknąć do swojej inności i tego, ze niektóre rzeczy musi inaczej robić. Potrzebna jest tylko cierpliwość i mądry doradca :)
    Najsłodsze są takie maluchy z plecakiem! Większy od nich :) Jakie to słodkie :) Moja ślicznotka!!!!
    Przytulam!!!!

  17. Tosia napisał(a):

    Plecak większy od Calineczki, ale daje rade! :) I to z jakim uśmiechem :)

  18. Niesamowite jesteście, będzie dobrze. Calineczka cudowna ślicznotka i ten plecak :*

  19. agrestiaczek napisał(a):

    Tak jak napisałaś: "Ona pewnie jutro zapomni" i to bardziej Ciebie boli niż ją. Calineczka jest silną dziewczynką, to widać nawet przez komputer! :-) i będzie łatwiej radziła sobie z różnymi przeciwnościami, bo ma w Tobie duże oparcie. Każde dziecko i to zdrowe również, przeżywa chwile niemocy i słabości, bo tak już jest, a my się musimy nauczyć mądrze trzymać ten ochronny parasol nad nim. Pozdrawiam serdecznie i ściskam małą :-) P.S. Można pani od muzyki zwrócić delikatnie uwagę, żeby nie wymagała od Calineczki ćwiczeń, których ona nie może wykonać. Myślę, że niektórzy mogą po prostu tego nie wiedzieć, patrząc na rezolutną, ruchliwą i inteligentną dziewczynkę.

  20. czar-życia napisał(a):

    Wygląda świetnie, prawdziwy uczeń, poradzi sobie ze wszystkim :-)

  21. Anna L. napisał(a):

    Podziwiam Was obie. Jesteście bardzo dzielne. :)

  22. samotna_droga napisał(a):

    Życzę ciągle dobrych wyników i niech usamodzielnanie trwa :)

  23. Kusiątka napisał(a):

    Dzielny zuch :) Wiki wygląda na przebojową osóbkę, da sobie radę w życiu :)
    Jest taka pogodna i urocza :)
    Trzymam kciuki za kolejne wyniki :)

  24. Anonimowy napisał(a):

    Eve Milenna-Uczennica na medal! :-)

  25. hicopfjpvb napisał(a):

    WrdkJ4 ipnsybwrsmjl, [url=http://rcibwcbqvbak.com/]rcibwcbqvbak[/url], [link=http://gaihawekqiua.com/]gaihawekqiua[/link], http://vodkhoeiqrbu.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *