Dzień Dziecka.

W niedzielę byliśmy z Calineczką na Dniu Dziecka w Polskiej Ambasadzie w Pradze. Było cudownie, a Calineczka bawiła się wyśmienicie. Impreza miała charakter indiański. Było dużo przebierańców, indiańskich zabaw i zadań… Co bardzo się mojemu dziecku podobało. Nawet wyjątkowo dała sobie założyć pióropusz na główkę i cały dzień w nim paradowała. ;)

A jak Wy spędziliście dzień dziecka?
Ja uważam, że od drogich prezentów, czy super ekstra nowych zabawek lepsze jest po prostu spędzenie tego dnia razem, rodzinnie, lub aktywnie, byle razem z dzieckiem. I taką zasadę własnie wyznaję. :)

Pokażę Wam kilka Calineczkowo-Indiańskich fotek. :)

30 thoughts on “Dzień Dziecka.”

  1. Cukromania napisał(a):

    Super zabawa :) Pewnie Calineczka nie chciała do domu wracać, co? :)

    1. adm napisał(a):

      Ano, nie chciała. Zabawa świetna i pogoda również dopisała. ;)
      Najbardziej ze wszystkiego podobało jej się chyba malowanie farbami po kamieniach (czyli wytwarzanie amuletów :D), wszystkie kamienie najchętniej by wymalowała. ;)

  2. m_ysz_ka napisał(a):

    Jaka ona śliczna :) Ma takie same loczki jak mój Myszątek.

  3. Agnieszka G. napisał(a):

    Ja dzień dziecka spędziłam na czyszczeniu kuchni… Chcesz się człowieku przeprowadzić, to cierp…
    Ale za to młody spędził go z dziadkami i chrzestną :)

  4. Agnieszka G. napisał(a):

    PS
    Cali wygląda cudownie :)

  5. Agnieszka M napisał(a):

    Bardzo fajnie wyglądała w tym stroju :)

  6. czar-życia napisał(a):

    Super, masz rację czas spędzony razem jest bezcenny, muszą byc fajne takie imprezy, moja siostra juz byla drugi rok w Ambasadzie Polskiej w Kairze na Dzien Dziecka i tez sobie bardzo chwalila :-)

  7. Monika KB napisał(a):

    Prawdziwa squaw. Cudna. Czekam z niecierpliwością, kiedy Frankowi podrosną włoski, czy będzie miał takie cudne loczki jak Calineczka.

  8. Monika KB napisał(a):

    Taka impreza indiańska to fajny pomysł na imprezę urodzinową.

  9. burzynka patyczak napisał(a):

    Cali wygląda rewelacyjnie i ze smakiem ;) No, może blond loczki mało się kojarzą z Indiankami, ale za to rytm na bębnach wystukuje lepiej niż niejeden Milczący Głaz czy Siedzący Byk ;)

    1. adm napisał(a):

      Moja mama tak samo skomentowała te włosy… ;)

  10. Wiola Ch. napisał(a):

    Calineczka była pewnie bardzo zadowolona )

  11. Dorota W napisał(a):

    No nie mogę, Calineczka jako Indianka tak słodko wygląda:)))
    Masz rację od drogich prezentów lepszy jest czas poświęcony dziecku:))

  12. Sabina Trzęsiok-Pinna napisał(a):

    W blond włoskach to z Calineczki całkiem nowoczesna Indianka jest:).

  13. Ja i moje urwisy napisał(a):

    Jaka ona kochana…nasz ciąg dalszy Dnia Dziecka nie wypalił bo leje…

  14. Matka Kubiczkowa napisał(a):

    Cudo! Po prostu CUDO z Calineczki :*

  15. Seuleriel napisał(a):

    Jaka piękna bluzeczka! Zakochałam się w takiej Cali. :-)

  16. HeniaP napisał(a):

    Wspaniale wygląda jako mała Indianka :)))
    My spędziliśmy ten dzień na basenie :)

  17. Anonimowy napisał(a):

    Z jakiego plemienia? Zresztą, widać, że z porządnego :D
    Kminek

  18. Monika Madej napisał(a):

    My spędziliśmy dzień na Paradzie Smoków na Grodzkiej. Było mnóstwo dzieciaków i wszystkie zachwycone. Pogoda też dopisała i atmosfera była po prostu bajkowa. Chyba coraz więcej rodziców wyznaje zasadę, że najcenniejsze co można podarować dziecku to własny czas.

  19. Monika Madej napisał(a):

    My spędziliśmy ten dzień na Paradzie Smoków na Grodzkiej. Było mnóstwo dzieci i wszystkie zachwycone. Pogoda dopisała, więc atmosfera była po prostu bajkowa. Coraz więcej rodziców wyznaje zasadę, że najcenniejsze co mogą podarować dziecku to własny czas.

  20. Strzyga napisał(a):

    <3 Właśnie podsunęłaś mi pomysł na sukieneczkę dla Agnieszki :)

  21. meandmyspace.pl napisał(a):

    Nie ważne w jakim stroju Cali wygląda zawsze ślicznie, wspaniałą masz córeczkę. My biegaliśmy po parku i graliśmy w piłkę :)

  22. Aneta Flow napisał(a):

    Świetny pomysł na imprezę! My swiętowaliśmy kilka dni i całe świętowanie skończy sie dopiero z poniedziałkiem. W moich okolicach obrodziło dzieciowymi imprezami :)

  23. Ewiczka napisał(a):

    Jestem tego samego zdania co Ty, iz najpiekniejszym prezentem jest czas spedzony na zabawie z rodzicami :)

  24. Ociec napisał(a):

    Najlepszym prezentem jest wspólnie spędzony czas. Zawsze :) Zabawki, lody itp to tylko dodatki.
    Za dwadzieścia kilka lat dziecko nie będzie pamietało wspominalo klocków, tylko wspólną zabawę i wycieczki.

  25. AniaJ napisał(a):

    Co tu dużo mówić, widać, że Cali wspaniale się bawiła i świetnie wyglądała w swoim stroju!!! Fajnie, że i pogoda Wam dopisała :)
    Pozdrawiam gorąco!!

  26. Patrycja F napisał(a):

    Cali Indianka mnie rozbraja :) Przesłodka jest! My także spędziliśmy Dzień Dziecka w trójkę, bez kosztownych prezentów i było wspaniale :)

  27. Mini i maxi napisał(a):

    Jakie cudne ma włosy! Przecudna :)

  28. entomka napisał(a):

    Mała indianka z niej :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *