Dorosłość

No i zaczęło się…
Córka mi dorośleje.
Była na swojej pierwszej w życiu imprezie, na którą została zaproszona.
Urodziny koleżanki.
Było dobre jedzonko, balony, serpentyny, koleżanki i dobra zabawa.
Ahh, i stało się – córka dojrzewa a mamie się łezka w oku kręci jak sobie pomyśli, że nie ma już w domu małego słodkiego dzidziusia, tylko „dużą” dziewczynkę, która często już ma swoje zdanie, która zaczyna się kłócić i sprzeciwia. :)
No i imprezować zaczęła….

Pokażę Wam kilka zdjęć z przyjęcia urodzinowego. :)

 

 

 

 

 

40 thoughts on “Dorosłość”

  1. Marta W napisał(a):

    Eh, jak się imprezy zaczęły, to już teraz poleci… :) Pamiętam swój szok, kiedy Eliza zaczęła sama wychodzić przez blok… Pomijając oczywisty strach o Nią, to to zdziwienie, że no jak to, kiedy…
    Imprezowiczka śliczna! Blondasek z lokami- to lubię!

  2. fighting- wins napisał(a):

    Alez mamusiu niedaleko spada jablko od jabloni :-P

    1. adm napisał(a):

      Nie rozumiem co masz na mysli, hehe :D:D

  3. Słodkie Potwory napisał(a):

    Ale ma słodką tą spódniczkę :) śliczna imprezowiczka

  4. Strzyga napisał(a):

    Genialne jest to pierwsze zdjęcie :) Taka zalotnisia :)))

    1. adm napisał(a):

      Też mi się to najbardziej podoba ;)

  5. Anonimowy napisał(a):

    Prześliczna <3 NO tak, bunt dwulatki? Moja ma 2,5 a dopiero teraz zaczyna się wspomniany bunt. Słysze "nie!" tysiąc razy na dobę :)

    Ilcza

    1. adm napisał(a):

      Ja niestety też… ;)
      Cali chyba lubi mówić "nie", dla samej satysfakcji sprzeczania się ze mną. :)

  6. Magdalena Michalczyk napisał(a):

    Imprezowiczka pełną parą :)

  7. Paulina O. napisał(a):

    Póki jeszcze zabiera mamę ze sobą na imprezy, to nie ma co płakać. Gorzej jak zacznie bywać w towarzystwie bez Ciebie ;) A poważniej, to rozkoszna ta Twoja córa.
    stopociech.blogspot.com

  8. Dorota W napisał(a):

    Ślicznie wygląda w tej spódniczce. Fajne są takie pierwsze imprezy, niezapomniane przeżycie dla rodzica. Pozdrawiam

  9. Przewijka napisał(a):

    Szybko Ci się zaczęło :D

  10. Paulina Filiks napisał(a):

    Ja nie dam rady. Już to czuję.
    Dobrze, że się podobało. Dla dzieci to zawsze nowe doświadczenie, które sporo uczy.
    Ps. Bardzo podobają mi się białe włoski Calineczki, nie mogę się napatrzeć :)

  11. m_ysz_ka napisał(a):

    No jaka fajna impreza :) Śliczna ta spódniczka!
    A z "nie" da się przeżyć, ja to się nawet zdziwiłam, że ostatnio tak mało go mówi. Już taka jestem nastawiona, że zaraz usłyszę nie, że kiedy mówi swoje "yhm" to aż się dziwię. A im więcej razy uszanuję jego nie to on częściej mówi tak. Taka fajna zależność :)

  12. Kariera Mamy napisał(a):

    Moja młodsza i tez już to zauważyłam ;) choć jeszcze nie imprezuje to gdy ją "przenosiłam" do jej własnego pokoju gdy miała ok. 6 miesięcy to tak stwierdziliśmy z mężem, ze nam dorasta ;) a teraz się zastanawiam czasem kiedy ona tak urosła…
    Calineczka śliczna i słodziutka – w tym tutu to istny cukiereczek :)

  13. Lila napisał(a):

    Kochana będzie ich coraz więcej :))))
    Cudna ta Twoja Calineczka :)))

  14. Budująca Mama napisał(a):

    hmm… no tak, na imprezę poszła, wiedziała jak się ubrać… ciekawe, czy jej loczki zostaną, czy niedługo będziesz loki na studniówkę kręcić :)

    1. Budująca Mama napisał(a):

      ale wystrojona ślicznie, tylko dodało jej urody :) (której ma wiele)

  15. Matka Kubiczkowa napisał(a):

    Ależ Viki do taty swojego podobna! Dwie krople wody :*
    Imprezowiczka mała rośnie nam! Czyż nie po Mamusi :D

    1. adm napisał(a):

      Wszyscy mówią, że to cały tata… :)

  16. Magda Kus napisał(a):

    Bunt 2 latka to u nas codzienność od ponad pół roku :) My jutro mamy pierwszy występ przedszkolny przed wielką publiką ciekawe jak wyjdzie i czy Wojtuś w ogóle wyjdzie zza kulis :))))))))

  17. anluna napisał(a):

    Cudnie Calineczce w tej spódniczce. A pierwsze zdjęcie jest przesłodkie.
    Ciesz się mama, że Calineczka chciała Cię zabrać ze sobą na imprezę. Jeszcze trochę a będzie chodzić sama ;)

  18. Kaps Love napisał(a):

    Kurcze jak rozkosznie wygląda w tej spódniczce tiulowej no cudo:) No i się zaczęło teraz musisz pilnować żeby żaden amant Ci jej nie porwał bo rośnie śliczna panienka. Ehhh jak te dzieci szybko nam rosnął i przez Ciebie mi też łezka się zakręciła;) Pozdrawiam cieplutko imprezowiczki

  19. nastusia81 napisał(a):

    ale Calineczka ma czadową spódniczkę;)

  20. Se nia napisał(a):

    Jaka śliczna ta Twoja Calineczka, blond loczki, różowa spódniczka i zalotne spojrzenia do aparatu :) a pierwsze zdjęcie jest po prostu rozbrajające!

  21. Happy Rodzice napisał(a):

    Wow ale mała gwiazda. Super wygląda w tej spódniczce. Mówi się, że cudze dzieci szybko rosną. Ale nasze własne to chyba jeszcze szybciej. Wydaje mi się, że dopiero co urodziłam a właśnie pierwsze urodziny świętowaliśmy :)

  22. Współczesna Mama napisał(a):

    Jakie boskie blond loczki :) ten wzrok dwulatka…Skąd ja to znam ;D

  23. Aneta Flow napisał(a):

    Zabawa była przednia! Wygląda bosko w tej tutu!

  24. Mała moda napisał(a):

    Calineczka wygląda cudnie. Prawdziwa mała dama.

  25. Anonimowy napisał(a):

    Cali wygląda po prostu cudownie w tej w spódniczce , a zresztą ładnej buzi we wszystkim ładnie :)
    Kochana wszystko dopiero przed Tobą , pomyśl sobie co my mamy jak jesteśmy już na etapie : Mamusia ona mi zabiera wszystkich chłopaków :)

  26. Molka napisał(a):

    Ależ kreacja! Calineczka wygląda uroczo! No i masz rację – 2 latka to właśnie ten wiek, kiedy nagle orientujemy się że nie ma już naszego słodkiego dzidziulka a pojawia się mała samodzielna dama :)

  27. Magda Kus napisał(a):

    Nominowałam was do Liebster Blog Award po szczegóły zapraszam tu http://kusiatka.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award-oraz-versatile.html :) Pozdrawiam serdecznie :))))))))

  28. Cynamonowa napisał(a):

    Śliczna :) Bój się, bo to dopiero początek jej dojrzewania ;) Pomyśl sobie ile imprez jeszcze Cię czeka :P

  29. Anonimowy napisał(a):

    Mała modeleczka- w tym TUTU wygląda ślicznie :) A pierwsze zdjęcie wygląda jakby było robione ręką fachowca- oczywiście gdyby było lepsze górne światło :P. Robiła Pani sama zdjęcia córeczce? Jeżeli tak to ma Pani wielki talent, a córeczka szczęście, że ma taką mamę, która potrafi za nią nadążyć :). Ja za swoimi niestety nie potrafię.
    Pozdrawiam

    1. adm napisał(a):

      Zdjęcia robiła moja koleżanka, mama solenizantki. ;)

    2. Anonimowy napisał(a):

      Zdjęcie, zdjęciem- jakie by nie było i przez kogo by nie bylo robione to Calineczka wymiata :)

  30. Matka Polki napisał(a):

    No, no jaka kreacja. Prawdziwa imprezowiczka :)

  31. AniaJ napisał(a):

    Tylko patrzeć, a będzie pierwszy chłopak :)
    Pozdrawiam gorąco!!

  32. naleśniki przepis napisał(a):

    Witam. Test komentowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *