A miało być tak pięknie…

Dzisiaj chciałabym Wam kogoś przedstawić, o kimś opowiedzieć… Jest to pewna dziewczynka – Agnieszka i jej dzielna mama. Mama tej dziewczynki jest dla mnie matką idealną. Podziwiam ją za to, że ma w sobie tyle siły, by walczyć z codziennością. W dodatku robi to z uśmiechem na twarzy, bo kocha…

Rodzicu, pamiętaj, że internet to także zagrożenie!

Przeglądając ostatnio pewien portal społecznościowy, którego nazwy nie będę wymieniać, bo i tak pewnie wszyscy ją znają, pokazało mi się powiadomienie o osobie, którą mogę znać. Spojrzałam na miniaturkę zdjęcia, myśląc: „hmm, jakaś nastolatka”. Wchodzę na profil i czytam opis: „mam 9 lat”. Myślę sobie: „o kur…, 9 lat i…

WOŚP – wspierasz, czy nie?

W ostatnich dniach wszyscy żyją 23 finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zarówno jej zwolennicy jak i przeciwnicy. Powiedziałabym nawet, że przeciwnicy bardziej.  Zawsze mnie to zastanawia, dlaczego osoby, które czegoś nie lubią są najbardziej zainteresowane tematem i najwięcej mają do powiedzenia. ;) Dzisiaj napiszę krótko i na temat. Ja wspieram…

Gwiazd naszych wina

„Gwiazd naszych wina” Obejrzałam ten film i nie potrafię dojść do siebie. Bardzo dołuje mnie tematyka około rakowa, wracają wspomnienia, budzą się uśpione demony strachu, a jednak ciągle to robię! Oglądam takie filmy, czytam książki. Czasem myślę, że to coś w rodzaju wrodzonego masochizmu… A może to tylko kolejna chęć…

Uczucia

Od zawsze mam tak, że nie potrafię mówić o swoich uczuciach. I nienawidzę w sobie tego bardzo mocno. Staram się to zmienić, ale nie umiem, nie wiem jak… Z kolej z dużo większą łatwością potrafię o uczuciach pisać. Mogę napisać praktycznie o wszystkim, ale gdybym miała to samo powiedzieć, to…

Tak niewiele

Jak niewiele trzeba, by tak wiele stracić… Czasem jedno słowo, gest… – potrafią dużo zmienić, czy popsuć. Często nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Czasem wszystko psuje się i rozpada bez naszej ingerencji. Czysty przypadek, losowy traf i człowiek zostaje z niczym… Mam czasem takie dni jak dziś, kiedy…

Jakoś tak smutno

Ostatnio mało mnie tutaj bardzo. Trochę problemów i zmartwień nałożyło się na siebie naraz i nie mam ani czasu ani nastroju do pisania czegokolwiek. Wszystko jest takie strasznie szare i nijakie, chociaż na szczęście dzisiaj pojawiło się małe światełko w tunelu… Calineczka chorowała od piątku, miała gorączkę, katar i straszny…

Błogie Lenistwo :)

Uwielbiam takie dni jak dzisiaj. Takie leniwe, aż do znudzenia. Dni kiedy nie mamy nic szczególnego do roboty, kiedy po prostu jesteśmy razem i cieszymy się sobą. Całą naszą rodziną. Najbardziej wtedy lubię usiąść w fotelu i z filiżanką gorącej herbaty i przyglądać się zabawie taty Calineczki z Calineczką. Patrzę…