3 lata.

W całym tym natłoku myśli i problemów zapomniałam Wam napisać o czymś niezwykle ważnym!
12 marca Calineczka miała swoje święto. W ten dzień minęły trzy lata odkąd otrzymała w darze swoje nowe życie. Trzy lata od przeszczepu szpiku kostnego. Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko minął.  Dopiero co z trwogą patrzyliśmy na każdy kolejny dzień, ba – nawet i godzinę… A teraz już trzy lata za nami…

Gdy patrzę dzisiaj na tę uśmiechniętą, radosną i pełną energii dziewczynkę to wprost nie mogę uwierzyć, że kiedyś ona walczyła o swoje życie… I to była niezwykle trudna i ciężka walka. Takie maleństwo, któremu lekarze nie dawali szans na przeżycie jest teraz żywiołowym wulkanem, który zaraża wszystkich pozytywną energią…

Wspomnienia strasznych chwil w szpitalu stają się coraz bledsze i rozmazane. Czasami myślę sobie, że to wszystko jest wprost nierealne, że w ogóle się nie wydarzyło… Tylko te kontrole onkologiczne, na które jeździmy (zresztą i tak już coraz rzadziej) przypominają mi o tym wszystkim co przeżyliśmy.

Jednak myślę, że warto, a nawet należy o tym pamiętać. Ta pamięć pozwala nam cieszyć się z małych, najmniejszych rzeczy, na które w innym wypadku nawet nie zwracalibyśmy uwagi. Dzięki temu co przeszliśmy cieszymy się każdym dniem i staramy się z niego czerpać ile tylko się da.

A rocznicę przeszczepu traktujemy jak urodziny, świętujemy ją i świętować będziemy zawsze, bo przecież jest co świętować…

Zobaczcie sami… Calineczka kilka dni po przeszczepie – kiedy jeszcze nie było wiadomo, czy ten się przyjął… I Calineczka dzisiaj… Jakby zupełnie inne dziecko. :)

24 thoughts on “3 lata.”

  1. Cudowny cukiereczek :) dużo zdrówka <3

  2. MultiLady napisał(a):

    Calineczko, ale Ci fajnie, możesz dwa razy w roku obchodzić urodziny :-)
    Angi, bardzo Was podziwiam, sama znam okablowane dzieci …
    Do zobaczenia :-)

  3. Anna L. napisał(a):

    Jakiś czas temu, jedno z moich dzieci zapytało mnie w jakim celu istnieją choroby. I myślę, że jedynym pozytywem jaki z nich płynie, jest świadomość wartości życia. Mam nadzieję, że skoro macie ta bardzo trudną lekcję za sobą, teraz czeka Was już tylko szczęście :)

    1. adm napisał(a):

      Bardzo mądrze powiedziane… Choć to straszna niesprawiedliwość, to jednak coś w tym jest.

  4. AniaJ napisał(a):

    Boże mój jedyny, to już 3 lata??? Jak ten czas płynie… Kochani, pamiętajcie to, co najważniejsze. Ten ból i strach zawsze będzie gdzieś z tyłu głowy. Jednak Uśmiechnięta Calineczka pozwoli Wam o nim nie myśleć :) Cieszę się z Wami każdą chwilą, jaką daje Wam Wasza Księżniczka :) Uwielbiam ją, jest piękna i zaraża miłością i radością!! Życzę Wam szczęścia! Wikusiu bądź zdrowia i cały czas tak wspaniała jaką jesteś <3

    1. adm napisał(a):

      Tak, 3 lata… Sama nie mogę w to uwierzyć, że ten czas tak szybko zleciał.
      My Was również uwielbiamy! Dziewczyny kochane :*

  5. tigi napisał(a):

    uwielbiam jej włoski! ma taką przecudowną aureolkę wokół głowy, śliczne są po prostu!:-)

    życzę Wam kolejnych wielu lat wspólnej radości z drobnych rzeczy:-)

  6. Anna Niezgódka napisał(a):

    ogromna zmiana :) Calineczka już taka panienka!
    dużo zdrówka dla niej i siły dla was i oby już zawsze było dobrze :)

  7. Shekoku napisał(a):

    Kochana:) życzę Wam zdrówka Kochane:) Caliczka jest przeurocza- serio :)

  8. Anonimowy napisał(a):

    Życzę jeszcze wielu takich lat :) wiesz w oczach tej małej sprzed 3 lat są takie iskierki takie same jak tej z teraz :)

    1. adm napisał(a):

      To fakt, iskierki w oczach są u niej od zawsze. ;)

  9. Matka Kubiczkowa napisał(a):

    Calineczku, mocno Cię ściskamy i życzymy dużo, dużo zdrówka i radości. Śliczności i włoski jak aniołek! :*

  10. seuleriel napisał(a):

    Wspaniały mały Cud. Ściskam ogromnie, niech rośnie dalej w zdrowiu i szczęściu. :*

  11. mama's blOOg napisał(a):

    Dużo zdrowia i pamiętajcie że kontrole są niezwykle ważne … Nie wiadomo kiedy życie będzie chciało nas doświadczyć … Buziaki :*

    1. adm napisał(a):

      My o tym wiemy. Kontrole są ważne i będą do końca życia.

  12. Milena Kowalczyk napisał(a):

    Eve Milenna – kochane maleństwo.

  13. Ja i moje urwisy napisał(a):

    Jeju jaka była maleńka i pooblepiana plastrami, dobrze, że to już za wami…

  14. Matka Antyterrorystka napisał(a):

    Calineczka od pierwsze wejrzenia mnie zauroczyła. Ma w sobie coś co przyciąga i powoduje, że człowiek (bynajmniej) ja widząc Jej uśmiechniętą buzię mam od razu lepsze spojrzenie na świat ;)

  15. czar-życia napisał(a):

    Życzę Calineczce dużo zdrówka, niech śliczny uśmiech zawsze gości na jej twarzyczce :-)

  16. Anonimowy napisał(a):

    Sto Lat dla ślicznej laleczki ;)

  17. kropka306 napisał(a):

    Taki wpis, fotki, to motywacja dla potencjalnych dawców! Oby jak najwięcej ludzi mogło kogoś uratować.

  18. malamoda napisał(a):

    Wspaniała dziewczynka. Dużo zdrowia życzę.

  19. malwinkasss napisał(a):

    O jejku :( Spotkało Was coś bardzo przykrego, ale cudownie jest czytać o nowych urodzinach!
    Też mam takie drugie urodziny…
    życzę Wam całe mnóstwo zdrowia!

    1. adm napisał(a):

      Dziękujemy! I nawzajem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *