Wizyta u okulisty

Niedawno byłam z Calineczką na kontroli u okulisty. Pamiętacie pewnie, że chodzimy na takie wizyty raz do roku, ponieważ po przeszczepie szpiku kostnego i dawce chemii, którą Cali kiedyś dostała, jest bardzo istotne, żeby kontrolować jak funkcjonuje jej organizm i czy wszystko jest w porządku. Z oczami zawsze wszystko było…

Piłkarskie prezenty na Dzień Chłopaka.

Już niedługo 30 września… To znaczy, że obchodzić będziemy Dzień Chłopaka. Co roku staram się tym najbliższym memu sercu chłopcom dać jakiś skromny upominek, który sprawi im radość. Niby to nic wielkiego, ale dla mnie ma ogromne znaczenie. Lubię pokazać im, że o nich pamiętam. W tym roku postawiłam na…

dmuchany zamek może być niebezpieczny

Dmuchany Zamek może być niebezpieczny

W miniony weekend przeżyliśmy chwile grozy. Dosłownie. A wszystko za sprawą „dmuchańcy” – bardzo popularnych i lubianych wśród dzieci… Chociaż może raczej powinnam napisać, że to przez mało profesjonalną obsługę… Ale przejdźmy do sedna, czyli wpis o tym, że dmuchany zamek może być niebezpieczny…

Fundacja Rodzic Nie Pęka

Fundacji w Polsce jest mnóstwo. Nie sposób zliczyć wszystkie, które istnieją. Zdaję sobie z tego doskonale sprawę. Dzisiaj jednak chciałabym Wam przedstawić Fundację, która jest dla mnie bardzo ważna. Nie wiem, czy nie jedna z najważniejszych. Fundacja Rodzic Nie Pęka związana jest bowiem z dziećmi, które chorują na różne odmiany…

Krem do twarzy na upały

Krem, który ratował moją skórę latem, czyli idealny krem do twarzy na upały

Co roku, gdy przychodzi lato mam ogromny problem, by znaleźć dla siebie dobry krem do twarzy na upały. Z większością, którą testowałam coś było nie tak. Zazwyczaj moja cera szybko się po nich przetłuszczała, lub gdy było naprawdę gorąco czułam na twarzy coś takiego jakby tworząca się maska. Kojarzycie to…

Pierwszy w życiu gips…

Pewnego sierpniowego dnia Calineczka obudziła się z płaczem… Dosłownie… Narzekając, że boli ją ręka… Spojrzałam – nadgarstek spuchnięty i gorący, ale myślę sobie: przecież nigdzie się nie uderzyła, nic nie zrobiła… nie mogła go złamać… Stwierdziliśmy, że nasmarujemy maścią i poczekamy… Ból jednak nie mijał, był coraz gorszy, więc jeszcze…