Wakacje na Teneryfie…

Ostatnio długo mnie tu nie było. Musiałam naładować akumulatory. Wyłączyłam się z wirtualnego życia tak bardzo, jak to tylko możliwe… Cały miesiąc nie włączyłam nawet kompa… I wiecie co? Dobrze mi z tym było. Moja doba wydłużyła się trzykrotnie, na wszystko miałam więcej czasu… A i humor jakoś lepszy. Czasem…