Supermarket

Byłyśmy ostatnio z Calineczką na zakupach. W supermarkecie. Codziennie chodzimy. Codziennie to wygląda tak, że gdy ja płacę przy kasie za kupione rzeczy, Calineczka biegnie wtedy do sklepu zwierzęcego na przeciwko kas (wiecie jak to wygląda w pasażu) i ogląda sobie zwierzątka przez szybę. Robi tak od ponad pół roku…

Bal przebierańców

Wczoraj Calineczka była na swoim pierwszym balu karnawałowym. Na swoim pierwszym balu w ogóle. Bal organizowany był przez stowarzyszenie rodziców polskich w Czechach, a odbył się w polskiej ambasadzie w Pradze. :) Na balu bawiłyśmy się świetnie – miałyśmy okazję poznać mnóstwo nowych ludzi, a Calineczka spędziła całe popołudnie na…