Zdjęciowo-Spacerowo :)

U nas wiosna w pełni. Korzystamy z pięknej słonecznej pogody i praktycznie całe dnie spędzamy na dworze. Dlatego też mniej nas na blogu. ;) Dzisiejszy wpis będzie bardzo zdjęciowy, pokażę Wam spacerującą Calineczkę. :) Na początek mała Calineczka w wielkim świecie:     Calineczka z najlepszą przyjaciółką. Możecie po zdjęciach…

Gulasz z boczniaków – przepis.

Znów eksperymentowałam w kuchni. Zdarza mi się to ostatnio dość często. Wyczarowałam pyszny pomidorowo-paprykowy gulasz z boczniaków i pieczarek. Z racji tego, że smakował on nie tylko mi – podzielę się z Wami przepisem. Może dzięki temu podrzucę Wam pomysł na pyszny obiad. :) Nie ściągałam go z neta, przepis…

Chora z tęsknoty

Ostatnio poruszyłam temat miłości. O tak – obydwoje jesteśmy bezwarunkowo zakochani w naszej córeczce. Jeśli więc już mówimy o miłości opiszę Wam moje spostrzeżenia na temat miłości Calineczki w stosunku do rodziców, a dokładniej do taty. ;) Niby mówi się, że małe dziecko szybko zapomina i przyzwyczaja się do nowej…

Błogie Lenistwo :)

Uwielbiam takie dni jak dzisiaj. Takie leniwe, aż do znudzenia. Dni kiedy nie mamy nic szczególnego do roboty, kiedy po prostu jesteśmy razem i cieszymy się sobą. Całą naszą rodziną. Najbardziej wtedy lubię usiąść w fotelu i z filiżanką gorącej herbaty i przyglądać się zabawie taty Calineczki z Calineczką. Patrzę…

Jaskinia solna

W zeszłym tygodniu wybraliśmy się całą rodzinką do jaskini solnej, która znajduje się w naszym mieście. Wcześniej jakoś nie chcieliśmy tam iść, bo wydawało nam się nudne siedzenie bezczynnie przez godzinę w jaskini i nic nie robienie – wydawało nam się to takie nieciekawe. :) Jednak z racji tego, że…

Luty – miesiąc miłości, czyż nie? ;)

Chciałabym chwilowo odpocząć od białych kitlów, od poradni, przychodni, badań, próbek i wyników. Chciałabym, żebyście mogli złapać oddech razem ze mną. Chciałabym Wam kogoś przedstawić, choć ten ktoś pewnie by się zdziwił, że robię wokół niego szum. Kilka tygodni temu trafiłam przypadkiem na nowy fan page na Facebooku. Na nim…

Po kontroli.

Byłyśmy z Calineczką na kontroli w szpitalu. A z racji tego, że zbliża się druga rocznica przeszczepu czekają ją takie całościowe roczne badania. Będą badać jej dosłownie wszystko. Z tego powodu, że tych badań jest mnóstwo, podzielili nam je na kilka części i już wczoraj zaliczyliśmy kilka z nich. Powiem…

Łapanie moczu…

Dziś temat nieco dziwny, ale jakże trudny. Przynajmniej dla mnie. Łapaliście kiedyś mocz dziecka, na badania? Takiego dziecka, które już samo chodzi i ucieka, ale nie sika jeszcze na nocnik? Ja muszę. Na każdą kontrolę onkologiczną. Przez to, że Calineczka nie sika jeszcze na nocnik męczymy się z tym za…

Powrót do domu..

Witamy Was po wakacjach. Byłyśmy z Calineczką u mojej mamy w Polsce na dwutygodniowych wakacjach. Odpoczęłyśmy i naładowałyśmy akumulatorki jak tylko się dało. Wykorzystałyśmy ten czas maksymalnie. Dlatego nie miałam nawet czasu i ochoty siadać do kompa. :) A po tym małym odwyku komputerowo-internetowym teraz też nie mam za bardzo…